 |
|
Przy Tobie czuję się tak jak wtedy kiedy jedynym problemem było to czy jest ciepło na dworze, albo to czy mama nie będzie na nas krzyczała, że nasza nowa sukienka lub bluzka została ubrudzona zaraz po założeniu. Będąc ze sobą nadal zachowujemy się jak dzieci, które nie wiedzą co czeka ich za zakrętem. Łapią życie takie jakie jest, nie obchodzi je nic. Dzieciństwo błogie i beztroskie. Magazynują energię nie zbędną do przetrwania chwili, które na nich czekają po przekroczeniu granicy, która dzieli dzieciństwo i dorosłość. Przyjaciele przychodzili, odchodzili, a Ty byłaś ze mną zawsze.
|
|
 |
|
Najgorsza opcja - zaufać i wierzyć w każde słowo mężczyźnie. / onna
|
|
 |
|
99669999996669999996699666699666999966699666699 99699999999699999999699666699669966996699666699 99669999999999999996699666699699666699699666699 99666699999999999966666999966699666699699666699 99666666999999996666666699666699666699699666699 99666666669999666666666699666669966996699666699 99666666666996666666666699666666999966669999996 Zaznacz dwie pierwsze 9 naciśnij F3 potem wciśnij 9 / turlajdropsa55
|
|
 |
|
to chyba jakieś żarty, że mam iść w poniedziałek do szkoły.
|
|
 |
|
moja pierwsza dziewczyna ladacznica, wciąż uwodzi małolatów, wciąż zachwyca.
|
|
 |
|
pomysły grzechów warte miała, mocnych wrażeń głodna, była bez sumienia i wiedziała co to zbrodnia.
|
|
 |
|
Mam blizny na całym ciele po Jego pocałunkach.
|
|
 |
|
Zostawiłeś niedopitą herbatę w ukochanym kubku z Minnie May; zostawiłeś ulubioną bluzę, nawet na nią nie spoglądając. Rzuciłeś „to koniec” i wyszedłeś. A ja… Obiecałam sobie, że do tego nie wrócę. Nie zmarnuję na Ciebie więcej łez. Nie otulę się w koc skropiony Twoimi perfumami. Nie będę oglądać albumu, który dla mnie zrobiłeś. Nie pomyślę o iskierkach w Twoich oczach. A Ty? Zniszczyłeś wszystko, co zbudowałam. Wszystko zniszczone jedną wiadomością. Nie umiałam na nią odpowiedzieć, nie potrafiłam jej usunąć, nie chciałam tego. A ty mimo to… Przyszedłeś. Zadzwoniłeś do drzwi i czekałeś. A ja… Nie wiedziałam co zrobić. Patrzyłam na Ciebie; na to jak się zmieniłeś; na to, jak oboje się zmieniliśmy. I jak gdyby nigdy nic mnie pocałowałeś. Tak jak kiedyś. Tak, jak uwielbiałam. I…Chyba nadal uwielbiam.
|
|
 |
|
przyjaźń? kiedy na 'spierdalaj' ona dalej idzie za Tobą, bo wie, że masz problem.
|
|
 |
|
bo we trzy nigdy nie da się przyjaźnić.
|
|
 |
|
I trzeba być wielkim przyjacielem i mocnym przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę .. [ dziękuję Bogu ,że mam kogoś takiego ♥ ]
|
|
 |
|
Kiedy się bała, wtulał ją mocno w swoja klatkę piersiową, gładząc jej długie włosy. Wtulona w niego zawsze mówiła, że kocha zapach jego perfum zmieszanych z nutą tytoniu, którym zapewne pachniała jego koszula. Muskał jej pełne wargi, tak zdarte z nerwów, szepcząc w nie ciche wyznanie miłości. Wierzyła w każde słowo i nigdy nie dawała mu dokańczać, bez umiaru obdarowując słodkimi pocałunkami.
|
|
|
|