 |
|
Czy stajesz się słaby, jeśli kogoś potrzebujesz?
|
|
 |
|
Marzenia usychają i odeszły razem z Tobą. Od dawna nie ma Nas, wtedy nie byliśmy sobą. Nie myślę już nad jutrem, bo nie było przecież wczoraj. Znużone kroki stawiam, alkohol jest jak zmora..
|
|
 |
|
Nie pytaj czy pamiętam, w głowie mam pustkę. A z wszelkich błędów rozliczam się przed lustrem
|
|
 |
|
Twoje oczy trochę smutne, chyba patrzą prosto w moje i nic nie mówisz znów, ja milczę też, ale oboje mówimy " Chyba chcę, lecz wybacz, wiesz, trochę się boję..''
|
|
 |
|
W trudzie codzienności chyba brak nam miłości.
|
|
 |
|
Zazdroszczę Ci, że masz z kim się śmiać, z kim się kłócić, o kogo się bać, za kim w ogień rzucić..
|
|
 |
|
Błagam, dość mam, ile można unieść co dnia na barach? To jak „ zbrodnia i kara ” , nocna mara, tak się staram, lecz upadam .
|
|
 |
|
..bo kiedy nie ma Ciebie , niewiele istnieje. Wiem, że tak trzeba, ale kurwa oszaleje teraz..
|
|
 |
|
a co jeśli jest teraz z kimś kto sprawi, że nigdy nie będzie mój?
|
|
 |
|
Gdy jesteś z kimś tak blisko,to mu ufasz.
Przestajesz się pilnować.
|
|
 |
|
-skoczysz ze mną na drinka? – nie. – czemu nie? –czemu nie? Bo jestem dla ciebie za ładna. Bo dziwnie wyglądasz. Bo już tutaj czuję twoje gacie. Ale głównie dlatego, że prędzej wylizałabym wysmarowany gównem zad martwego konia z AIDS niż nawet rozważyła możliwość dotknięcia twojego żylastego, zaropiałego, ohydnego, sflaczałego obrzezanego, cuchnącego, walącego łoniakami fiuta, jasne? / skins, hahh
|
|
|
|