 |
|
mamy bezwietrzny wieczór.
cisza krzyczy szeptem, którego nikt nie umie słyszeć, uciec od tego i nie wrócić
kłopoty, zamknąć oczy, zniknąć w nocy.
|
|
 |
|
mógłbym czuć się bezpieczny śniąc albo na przykład, już nigdy więcej nie zasypiać, mógłbym oszukać sam siebie i chociaż przez chwilę żyć, jakbym miał wszystko o czym zawsze marzyłem
|
|
 |
|
tu nie ma nieba, to prześwit między wieżowcami, a serce to nie serce, tylko kawał mięsa wypruty z rzekomych uczuć, życie to poprzerywane linie na dłoniach, a Boga nie ma - są tylko krzyże przy drogach.
|
|
 |
|
ja w twoich ramionach chcę odnaleźć przypadkiem, wiarę w jutro ale nie mów, że mnie kochasz na zawsze i zaśnij, jutro okłamiesz mnie po raz ostatni.
|
|
 |
|
widzę Ciebie, słyszę głos nie czuje dotyku często myślę o tym do bladego świtu.
|
|
 |
|
miała obsesję na punkcie jego klatki piersiowej, pleców, dłoni, oczu, włosów, ust i ramion. : **
|
|
 |
|
`.bywaj chłopcze, krzyż na drogę i szczęścia ; )!.
|
|
 |
|
dopiero , gdy skona ostatni motyl w brzuchu i żadna łza nie narodzi się w oczach.. dopiero wtedy będę miała pewność, że przestałam Cię kochać.
|
|
 |
|
Miałeś ją na wyciągniecie ręki, nawet za bardzo nie musiałeś się starać, wystarczyło byś ją troszeczkę pokochał i pokazał ze jest dla Ciebie wszystkim..
|
|
 |
|
mała głupia dziewczynka, która da radę, bo musi .
|
|
 |
|
Jest taka ładna. Ludzie myślą, że ma wszystko. Że może mieć każdego faceta o którym zamarzy. Może i ma wiele, jednak w jej życiu wciąż brak miłości.
|
|
 |
|
-Oszukał Cię? -Nie. -Zdradził Cię.? -Nie. -To o co masz do niego pretensje.? -O to ,że całował z miłością i pasją, że w jego ramionach czułam się bezpieczna, że zawsze mnie wspierał i rozumiał, a najbardziej o to ,że pozwolił mi odejść.
|
|
|
|