 |
|
wszystko jest we mnie i nic we mnie nie ma
|
|
 |
|
umieram. to naprawdę pierwsza rzecz, jaka mi się w życiu uda.
|
|
 |
|
Nie masz wpływu na to czy świat zrobi Ci krzywdę . Ale możesz wybrać komu dasz się zranić ./♥meszmato
|
|
 |
|
Chciałabym aby na mojej drodze pojawił się ktoś kto będzie zupełnie inny niż wszyscy.Ktoś kto pokazałby mi, że świat jest piękny. Ktoś kto pokochałby mnie ze wszystkimi wadami i niedoskonałościami całą sobą . Nie chcę już cierpieć z powodu kolejnego zawodu.. nie mam już na to sił. Potrzebuję obok siebie 36 i 6 przy którym poczułabym sie w końcu bezpiecznie, który byłby dla mnie oparciem, któremu mogłabym całkowicie sie oddać. Całym sercem.. bez obaw, ze zostanie ono kolejny raz zranione ..
|
|
 |
|
zawalczyłam o Ciebie - dwa razy. walczyłam o Ciebie każdego pieprzonego dnia, każdej godziny, minuty i sekundy. dawałam z siebie dwieście procent, tylko po to by przekonać się, że gdy nadeszła pora na Twoją walkę, nie dałeś z siebie nawet jednego, skurwiałego procenta? / veriolla
|
|
 |
|
Nie wiem czy to tylko moje urojenia, czy jednak mam rację, ale chyba coś nas ku sobie popycha, nie sądzisz? Spotykamy się w przypadkowych miejscach, oboje zaskoczeni tym, że się widzimy, a w głębi duszy cieszymy się z tego, że jesteśmy obok siebie. Dotykamy się, przelotnie, niby niechcący, powodując szybsze bicie serc. Przytulamy się, gdy się witamy i czujemy, że mamy w swoich rękach wszystko, co potrzebne. Żartujemy, dużo żartujemy i śmiejemy się z siebie nawzajem. Ale jeszcze się nie całowaliśmy. Szkoda. Bardzo chciałabym wiedzieć, jak smakowałaby nasza wspólna miłość. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć.
Nie mogąc przybrać żadnego kształtu, osiada ciasno na dnie serca jak śnieg podczas bezwietrznej nocy.
|
|
 |
|
Nie zranisz mnie już więcej. Dziś tracisz mnie ostatni raz.
|
|
 |
|
Dziś rano się budzę i czuję, że mnie coś w dupie uwiera.
Wyciągam, patrzę - a tu twoja opinia.
|
|
 |
|
Dlaczego pozwoliłeś mi znów się na Tobie zawieźć? Tym razem tak bardzo tego nie chciałam, tak bardzo chciałam żeby było inaczej.. Wierzyłam, ze tym razem się zmieniłeś, że już teraz będzie dobrze, że dojrzałeś, ze już przemyślałeś wszystko, ze może teraz się nam ułoży .. Chyba jednak nie jest nam pisane.. Chyba musimy to kolejny raz zakończyć .. Chyba tak będzie lepiej ..Chyba znów nie usnę, chyba znów będę musiała to wytrzymać.. Chyba nie dam rady ..
|
|
|
|