 |
|
nie chciałam słyszeć tych słów,że nie byłam jedyną.
|
|
 |
|
"Nie zrozum mnie źle kurwa, między nami już koniec, bo zleciał czas, a Ty nawet kurwa nie pisnąłeś słowem."
|
|
 |
|
"Choć nie chcę Twoich łez, chciałabym być ich dzisiejszym powodem."
|
|
 |
|
"Ja i Ty razem my to duże nieporozumienie."
|
|
 |
|
"Nie zrozum mnie źle, kocham Cię, ale nienawidzę bardziej. Nie chcę Twoich łez, ale czasem mam chęć na nie popatrzeć."
|
|
 |
|
"I byłam wtórna mówiąc, że już nie kocham. Jutro ostatni raz powiem to Tobie, ostatni raz, potem nigdy nie rzucę Ci prawdą w twarz."
|
|
 |
|
"Byłam zgorzkniała i bezsilna, chciałam być z Tobą na chwilę i poznać magię chwil, a dałeś mi wzrok przez wizjer i zamknięte drzwi."
|
|
 |
|
z jednej strony chcesz,z drugiej strony się boisz
wchodzić w ciemność,że tak będzie już zawsze,że to odciska piętno
ryje drogi pod skórą,najgłębiej.
Hello how low?
nikt nie odpowiada,w uszach dźwięczy głucha cisza-to cię zabija.
|
|
 |
|
wstrzymuję oddech dopóki nie powiesz,że umierasz beze mnie.
|
|
 |
|
czuję,jak ból uciera me serce.
|
|
 |
|
To nic, że upadłaś biegnąc do niego z sercem, które trzymałaś w dłoniach. To nic. Pozbieraj je i każdy jego element schowaj do kieszeni, nie pomiń żadnego. A potem idź do niego i wyjmij z kieszeni pokruszone serce, złóż na jego dłoniach, niech jego miłość uleczy Twoje biedne serce. Przytul go z całych swoich sił i powiedz mu, że bardzo go kochasz, że jest wszystkim tym, co posiadasz, a masz niewiele. Ucałuj jego usta w imię miłości, dotykając pasm jego czarnych włosów przekonaj się, że jest prawdziwy, że nie jest snem, który skończy się kiedy tylko zamkniesz oczy. Włóż swoją dłoń pod jego koszulkę, połóż ją tuż przy jego sercu i powiedz, że żyjesz dzięki jego biciu. Spójrz na jego ręce, na żyły, które są widoczne, dotknij ich i szepnij, że w nich płynie Twoje życie i szczęście. Przyłóż dłoń do jego policzka i popatrz w oczy, które są zwierciadłem jego pięknej duszy. Otrzyj swoje łzy i doceń, że ktoś taki jak on, jest Twój. / histerycznie
|
|
 |
|
czy wszystko się kiedyś ułoży?
|
|
|
|