 |
|
mogę jedynie wspomnieć, przywołać obraz zapomniany. to co było kiedyś dzisiaj już się nie odstanie.
|
|
 |
|
wiesz, mam już dosyć tej ciszy, jeszcze wczoraj myślałam, że tylko Ty się liczysz.
|
|
 |
|
tak wiele słów budzi w Tobie łzy. Ciągle trudno mi uwierzyć, że Ty to nie my.
|
|
 |
|
zapragniesz mnie spowrotem, łzy spadną na ziemię. Zdusisz w sobie ból, wiesz znam to pragnienie
|
|
 |
|
co się stało wczoraj, dziś się nie odstanie, spierdoliłeś sprawę, skończ kurewskie gadanie.
|
|
 |
|
`nie pytaj czy chcę od nowa, kolejny raz w to wejdę, widocznie słabość do Ciebie, nadzieja że Cię zdobędę, wiara w Twoje serce i historie z happy end`em.
|
|
 |
|
Innego końca świata nie będzie.
|
|
 |
|
dosyć często o tobie myślę. tak z 60 razy na minutę .
|
|
 |
|
jesteś dla mnie wszystkim, a nawet o tym nie wiesz .
|
|
 |
|
zupełnie inaczej się żyje, kiedy ma się dla kogo .
|
|
 |
|
mimo wszystko lubię kiedy mi się śnisz .
|
|
 |
|
potrzebuję kogoś kto by się mną zaopiekował .
|
|
|
|