 |
|
lubię słońce, lubię krótkie spodenki i bluzki na ramiączkach, lubię gdy chodnik jest cieplutki, wręcz gorący od słońca, lubię muzykę w uszach, głośnią oczywiście, lubię pociągi do których wsiadam, lubię Jego widok codziennie, lubię zapach podwórka wieczorem, lubię nocne imprezy na powietrzu, lubię zapach piwa i papierosów, lubię lubię, uwielbiam LATO./emilsoon
|
|
 |
|
I czując Cię obok opowiem o wszystkim, jak często się boję i czuję się nikim.
|
|
 |
|
wiele się zmieniło , gdy tak w przeszłość patrze .
|
|
 |
|
co sie dzieje, czemu jesteś smutna? - nie wiem, może się boje, ale czego mam sie bać ? przecież mam Ciebie, a może nie daje rady ? może mam za mało czasu, za dużo pracy? nie, nie wiem, brakuje mi wolności z przed dwóch lat, nie nie chodzi o wolność, może jestem trochę zmęczona, jak zwykle niewsypana, ale to niemożliwe, nie chodzę przecież późno spać, może nie chce zmian, może to właśnie się ich boje, może, sama nie wiem już. - wytrzymaj - mówisz że mam wytrzymać, a ja nie mam już sił, jak zwykle, pokonana przez życie./emilsoon
|
|
 |
|
- Kocham Cię.
- Nie zrozumiałam tego żartu.
|
|
 |
|
Waga to najfajniej spada jak się ją wypierdoli przez okno.
|
|
 |
|
przestań kurwa dramatyzować
|
|
 |
|
kolejne kieliszki i tak wspaniale kręci nam się w słowach.
|
|
 |
|
Wieczorami tylko jeszcze oglądam się wstecz. czasami płaczę.
|
|
 |
|
Nie ma nierealnych marzeń, są tylko nasze psychiczne blokady.
|
|
 |
|
W każdym 'nie obchodzi mnie to' jest bardzo dużo zaciekawienia, W każdym 'w porządku' zawsze znajdzie sie jakiś problem, a w każdym 'nienawidzę cię! ' jest wiecej miłości niż nienawiści.
|
|
 |
|
"Powinien mnie akceptować taką, jaka jestem!", mówi kobieta z gatunku zbyt miłych. Powinien cię akceptować? O nie, siostrzyczko. Puknij się w czoło. On powinien za tobą szaleć. Akceptacja nie ma z tym nic wspólnego. On akceptuje popychadło. A pożąda superbabki. Jeśli chcesz akceptacji, zgłoś się do jakiejś grupy wsparcia. Mówimy o tym, czego on łaknie.
|
|
|
|