 |
|
upadniemy razem tak jak jeszcze nigdy nisko
|
|
 |
|
Co poświęcisz by uszczęśliwić swoich bliskich,
czy dasz im radość która Ciebie może zniszczyć.
|
|
 |
|
wciągnijmy problemy, a potem zetrzyjmy języki
|
|
 |
|
kochaj mnie bardziej od Lechii, a białą damy kochajmy wspólnie
|
|
 |
|
braciszku, przyszło nam szumieć na skurwiałym bruku
|
|
 |
|
Zawiść - jak to w ogóle brzmi? Jakbyś nie mógł strawić, że ktoś ma lepsze dni. Taka nienawiść, bo gość spełnia sny, mógłbyś go zabić za tylko, że to nie ty.
|
|
 |
|
Cały wieczór mnie pociągasz,
Więc nie mówmy o poglądach
|
|
 |
|
kiedy jest bardzo blisko, wiem, że płonie we mnie wszystko
|
|
 |
|
wiem, że Ciebie tylko chcę i taki też mam cel
|
|
 |
|
znów na parkiecie będzie dym, zgubmy się w nim
|
|
|
|