 |
|
puszczam Twoją dłoń i nie złapię nigdy więcej
|
|
 |
|
Domowe ognisko już mnie nie ogrzewa, strasznie głupie uczucie jak każdy mnie olewa
|
|
 |
|
Te same twarze, ludzie inni nie do poznania. Co się z nimi stało? czas wady poodsłaniał
|
|
 |
|
jak mam patrzeć w przyszłość, skoro ty miałeś być moim jutrem ?
|
|
 |
|
świat wypadł mi z moich rąk
|
|
 |
|
wiem, kolejny raz nie mam szans
|
|
 |
|
Mówią "daj Boże" patrzy i wszystko widzi ale raczej nie pomoże, bo się za was ludzie wstydzi.
Płacze, rozpatruje jak temu ma zaradzić, od ludzkości, kurestwa ziemie całą odkazić.
|
|
 |
|
Bywa , że ten syf zmienia się w bajkę , ale właśnie wtedy , byle gdzie, spierdoliłabym na zawsze .
|
|
 |
|
Choć codzienność jest szpetna, nie jesteśmy nie czuli.
|
|
 |
|
Nie tęsknie za tym co było myślę co będzie,
zmienne determinują moje podejście.
|
|
 |
|
Dziewczyny miały branie bez rozbieranych fotek.
Dziś gonią się w wyścigu na królową idiotek.
|
|
|
|