 |
|
znam chwile, po których powstaje niesmak
|
|
 |
|
Chyba powinniśmy kochać życie, nawet zły każdy dzień
|
|
 |
|
pamiętam chwile kiedy łapał mnie chłód, kiedy doskwierał ból
|
|
 |
|
po każdej największej burzy ten promień musi wyjść
|
|
 |
|
te dni, które czas wziął, nie powrócą
|
|
 |
|
kiedyś to wróci ze zdwojoną siłą, a ja wiem, że wtedy już nie dam rady się podnieść
|
|
 |
|
chcę żebyś był zawsze mimo wszystko, nie wymagam wiele
|
|
 |
|
wstawaj i zrób coś, zrób coś ludziom na złość. nie mów, że masz dość, bo skończysz cudzych oczach jako pała, nie gość! /O.S.T.R.
|
|
 |
|
W ciemnościach stoi postać matczyna, niby idąca ku tęczowej bramie. Jej odwrócona twarz patrzy przez ramię, a w oczach widać, że patrzy na syna. / J. Słowacki
|
|
 |
|
Gdzie są zasady których od las nas uczono? Dlaczego taką małą wartość ma teraz dane słowo.
|
|
 |
|
Bo nie w tym rzecz żeby leżeć, płakać, szlochać. Ktoś Cię kocha to Ty też naucz się kochać.
|
|
|
|