 |
|
najgorszy wróg to ten, którego uważałeś za przyjaciela.
|
|
 |
|
zastanawiające, jak wiele razy wybaczamy komuś tylko dlatego, że nie chcemy go stracić, nawet jeśli ten ktoś nie zasługuje na nasze przebaczenie.
|
|
 |
|
Nie od zawsze byłam tak wredną suką. Byłam słodką, cichą dziewczynką. Ale ludzie swoim zachowaniem i podejściem do mnie zmusili mnie do zmiany.
|
|
 |
|
boję się zaufać ludziom, bo wiem jak sama potrafię dobrze kłamać.
|
|
 |
|
i była w stanie wybaczyć dosłownie wszystko, a to przez jej patologiczną potrzebę poczucia, że komuś na niej zależy.
|
|
 |
|
To było słodkie kiedy ci mówiłam że idę zapalić papierosa, ty zdenerwowany odpowiadałeś że mi nie pozwalasz. Pomimo że wiedziałam jak nienawidzisz gdy palę.
|
|
 |
|
Siedząc pod mostem, zapaliła kolejnego papierosa. Znajdując pobite butelki przypominała sobie jego. Butelki były jak jej serce. Rozbite w tysiącach kawałkach. Wdychając kolejnego bucha, myślała co by było gdyby. Od trzeciego papierosa zakręciło jej się w głowie. Czuła się jak szmata wykorzystana przez niego. Porzucona, nie mająca nikogo kto by mógł ją przytulić, pocieszyć. Po czasie stawało się to jej codziennością.
|
|
 |
|
Szczerze mówiąc, jestem cholernie ciekawa czy zależy Ci na mnie chodź trochę. Czy myślisz o mnie tak intensywnie jak mi mówisz, czy to po prosty zwykłe brednie .
|
|
 |
|
nie przyszłam tu żeby przegrać.
|
|
 |
|
Nie wiem co przyniesie jutro, pierdole co było dzisiaj / hukos
|
|
 |
|
złośliwy los też sie w końcu uśmiechnie
|
|
 |
|
tu gdzie żyjemy musisz mieć siłe żeby temu życiu sprostać / kali
|
|
|
|