głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika loveisintheair

Każdy kiedyś stracił osobę na której mu bardzo zależało. Każdy z tego powodu bardzo cierpiał  nie ważne czy Ty zawiniłaś czy on  to jest nie ważne. Ważne  że kochasz  tęsknisz i myślisz o nim w każdej sekundzie. Ale czasu nie da się cofnąć  choć bardzo byśmy chcięli. Tylko zostają wspomnienia  jakie są w sercu. Chwile  których już nie będzie  dla których każdy zapewne zrobiłby wszystko żeby one wróciły. Zostaje smutek  żal  ból  że ich już nie ma. Nie wiesz co on robi  z kim jest  czy wszystko u niego gra i czy choć przez chwilę przechodzisz mu przez myśl. W tym stanie nie pomoże nawet alkohol. Ale jeżeli bardzo kochasz  a chcesz żeby był szczęśliwy  wystarczy tylko powiedzieć przepraszam  tylko przepraszam. Tak wiem  że to jest za mało i  że to słowo nic nie znaczy  ale może wiele zmienić. ifall

retrospekcyjna dodano: 5 września 2011

Każdy kiedyś stracił osobę na której mu bardzo zależało. Każdy z tego powodu bardzo cierpiał, nie ważne czy Ty zawiniłaś czy on, to jest nie ważne. Ważne, że kochasz, tęsknisz i myślisz o nim w każdej sekundzie. Ale czasu nie da się cofnąć, choć bardzo byśmy chcięli. Tylko zostają wspomnienia, jakie są w sercu. Chwile, których już nie będzie, dla których każdy zapewne zrobiłby wszystko żeby one wróciły. Zostaje smutek, żal, ból, że ich już nie ma. Nie wiesz co on robi, z kim jest, czy wszystko u niego gra i czy choć przez chwilę przechodzisz mu przez myśl. W tym stanie nie pomoże nawet alkohol. Ale jeżeli bardzo kochasz, a chcesz żeby był szczęśliwy, wystarczy tylko powiedzieć przepraszam, tylko przepraszam. Tak wiem, że to jest za mało i, że to słowo nic nie znaczy, ale może wiele zmienić./ifall

O klasie faceta nie świadczy ilość zaliczonych panienek  tylko odpowiedzialność za ewentualne skutki. ifall

retrospekcyjna dodano: 5 września 2011

O klasie faceta nie świadczy ilość zaliczonych panienek, tylko odpowiedzialność za ewentualne skutki./ifall

http:  www.youtube.com watch?v=wHFa5mA4Td4 feature=player embedded ! słuchaj ! godne uwagi

liryczny17 dodano: 5 września 2011

znów chcesz zbliżyć się do mnie. znów mnie uwodzisz  znów mówisz te piękne słowa. nie dzięki  nie będzie kolejnego razu  gdy ja w to wszystko uwierzę  w te twoje wszystkie puste  nic nieznaczące słowa. wybacz  chyba zmądrzałam.

antra dodano: 4 września 2011

znów chcesz zbliżyć się do mnie. znów mnie uwodzisz, znów mówisz te piękne słowa. nie dzięki, nie będzie kolejnego razu, gdy ja w to wszystko uwierzę, w te twoje wszystkie puste, nic nieznaczące słowa. wybacz, chyba zmądrzałam.

  Dziwka.   Ha! Byłam nazywana gorzej.   Jak?   Twoją dziewczyną.

digidigidammm dodano: 4 września 2011

- Dziwka. - Ha! Byłam nazywana gorzej. - Jak? - Twoją dziewczyną.
Autor cytatu: mamba.x3

  przestań pierdolić teorie   że mam ciągle dawać radę . słyszę to kurwa codziennie .

digidigidammm dodano: 4 września 2011

, przestań pierdolić teorie , że mam ciągle dawać radę . słyszę to kurwa codziennie .
Autor cytatu: onajestkurwa

 Laura  ile masz latek?  nie f..fjem  m.. mój blacisek wie.  rozmowa z czteroletnią czarownicą d

antra dodano: 3 września 2011

-Laura, ile masz latek? -nie f..fjem, m.. mój blacisek wie./ rozmowa z czteroletnią czarownicą;d

zacisnęłam dłoń na bluzie naszego wspólnego kumpla.   powiedz mi  gdzie On jest.   syknęłam mierząc Go twardym spojrzeniem.   nie chcesz wiedzieć.   pokręciłam głową.   muszę wiedzieć.   westchnął pod nosem po czym podał mi kask  drugi wcisnął sobie na głowę. wyciągnął motor z garażu  a kiedy już na Niego wsiadł   usiadłam za Nim. mknąc kolejnymi ulicami w efekcie dotarliśmy na miejsce.   cholera... żartujesz.   szepnęłam hamując łzy.   chciałbym żartować.   odparł biorąc mnie za rękę i ściskając ją mocno w swojej. chwilę później zaprowadził mnie do celu  a ja byłam pewna  że nigdy nie chciałam się tu znaleźć. Jego imię  nazwisko  data narodzin i śmierci. zachmurzone niebo rozdarł mój krzyk  i nie czułam nawet spadających kropel deszczu uderzających boleśnie o moje ciało.   chodź.   prosił  jednak już nie słuchałam. moje serce umarło.

definicjamiloscii dodano: 3 września 2011

zacisnęłam dłoń na bluzie naszego wspólnego kumpla. - powiedz mi, gdzie On jest. - syknęłam mierząc Go twardym spojrzeniem. - nie chcesz wiedzieć. - pokręciłam głową. - muszę wiedzieć. - westchnął pod nosem po czym podał mi kask, drugi wcisnął sobie na głowę. wyciągnął motor z garażu, a kiedy już na Niego wsiadł - usiadłam za Nim. mknąc kolejnymi ulicami w efekcie dotarliśmy na miejsce. - cholera... żartujesz. - szepnęłam hamując łzy. - chciałbym żartować. - odparł biorąc mnie za rękę i ściskając ją mocno w swojej. chwilę później zaprowadził mnie do celu, a ja byłam pewna, że nigdy nie chciałam się tu znaleźć. Jego imię, nazwisko, data narodzin i śmierci. zachmurzone niebo rozdarł mój krzyk, i nie czułam nawet spadających kropel deszczu uderzających boleśnie o moje ciało. - chodź. - prosił, jednak już nie słuchałam. moje serce umarło.

nigdy nie zapomnę powrotu tutaj  kiedy siedziałam w jednym z przedziałów pociągu wpatrując się w obiekty za oknem ze wspomnieniem tego  jak z kamienną twarzą podał mi mój bagaż na stacji  musnął swoimi wargami moje i ostatni raz przycisnął mnie do siebie. jak przytrzymując o kilka sekund dłużej  niż normalnie wyszeptał mi do ucha krótkie 'do zobaczenia  obiecaj'  a mi zwyczajnie gula w gardle odjęła mowę. jak przez łzy skinęłam jedynie głową i dopiero wchodząc do środka dobyłam do okna po czym odnajdując Go w tłumie wypowiedziałam to bezgłośne 'obiecuję'. jak rozdzierałam się od środka uzależniona od arytmii Jego serca  wypuszczając na policzki kolejne łzy.

definicjamiloscii dodano: 3 września 2011

nigdy nie zapomnę powrotu tutaj, kiedy siedziałam w jednym z przedziałów pociągu wpatrując się w obiekty za oknem ze wspomnieniem tego, jak z kamienną twarzą podał mi mój bagaż na stacji, musnął swoimi wargami moje i ostatni raz przycisnął mnie do siebie. jak przytrzymując o kilka sekund dłużej, niż normalnie wyszeptał mi do ucha krótkie 'do zobaczenia, obiecaj', a mi zwyczajnie gula w gardle odjęła mowę. jak przez łzy skinęłam jedynie głową i dopiero wchodząc do środka dobyłam do okna po czym odnajdując Go w tłumie wypowiedziałam to bezgłośne 'obiecuję'. jak rozdzierałam się od środka uzależniona od arytmii Jego serca, wypuszczając na policzki kolejne łzy.

nie powiem  że nie pisze do mnie  bo pisze  ale uważa mnie tylko za przyjaciółkę. to boli.

antra dodano: 3 września 2011

nie powiem, że nie pisze do mnie, bo pisze, ale uważa mnie tylko za przyjaciółkę. to boli.

nie każda sytuacja jest taka sama teksty liryczny17 dodał komentarz: nie każda sytuacja jest taka sama do wpisu 3 września 2011
nie lubię wiśni  ale jeden raz smakowały przyzwoicie   w Jego ustach.

definicjamiloscii dodano: 3 września 2011

nie lubię wiśni, ale jeden raz smakowały przyzwoicie - w Jego ustach.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć