 |
|
co jeszcze bym chciała? no nie wiem. może weź mnie do siebie, zagraj na gitarze, i niech twój brat wpadnie pytając nas czy chcemy monte. wtedy byłoby idealnie.
|
|
 |
|
chciałabym mieć chłopaka, z którym mogłabym wieczorem pójść zapalić znicz na grobie mojego dziadka i zacząć płakać, a on przytuliłby mnie do siebie i mocno przycisnął do piersi mówiąc 'nie martw się, on na pewno jest w tym lepszym świecie'.
|
|
 |
|
znów popełniam ten sam błąd. wchodzę w znane już bagno. znów jestem szczęśliwa.
|
|
 |
|
miło było Cię poznać, poczuć, zobaczyć, dotknąć, kochać i takie tam.
|
|
 |
|
jeżeli to prawda co mówią, to ja Ciebie też.
|
|
 |
|
nareszcie zakochał się we mnie ktoś, w kim ja również jestem zakochana!
|
|
 |
|
lubię go, tak jakby trochę bardzo.
|
|
 |
|
a ja głupia wchodzę na twoją naszą-klasę codziennie, tylko po to, by zobaczyć czy przypadkiem jakaś laska nie pisze ci komentarzy. tak, można to nazwać zazdrością.
|
|
 |
|
nawet grzejnik ustawiony na 'piątkę', wełniany koc czy kakao nie daje takiego ciepła jak Jego ramiona.
|
|
 |
|
a twój profil na fb jest moją stroną startową.
|
|
 |
|
a gdybym miała miliardową pewność, że tego pieprzonego jutra nie będzie - już byś wiedział, wszystko.
|
|
 |
|
w głośnikach Pezet, na biurku historia, a w sercu On.
|
|
|
|