śpię z suszarką i wbrew pozorom nie robi ona za mój wibrator. gdyby nie ona to zwyczajnie spałabym na mokrej poduszce, która nie nadąża samoistnie schnąć bo z taką częstotliwością pochłania moje uczucia w stanie cieczy.
a dzisiaj czystą zagryzam kiszonymi bo podobno tak się właśnie robi, kiedy życie pieprzy się równie dosadnie co najdroższa dziwka w najbardziej ekskluzywnym burdelu.
-Jak tam.? -Po prostu cudnie... Wszystko sie układa po mojej myśli.. -A tak poważnie.? -Nawet sobie nie wyobrażasz jak chujowo... -Czyli co sie stało.? -Zostawił mnie /skategirl_1997