 |
|
W podstawówce i gimnazjum byłyśmy przyjaciółkami. Nie było weekendu, który spędziłyśmy osobno, spanie u siebie, melanże, plotki - wszystko razem. Byłyśmy jednością, jednak za drugą była gotowa się zabić, z dziś? ... Z chęcią obie zatłukłybyśmy się przy najbliższej możliwej okazji. Jednak obie jesteśmy tak dumne, że przechodząc mierzymy się tylko wrednymi minami i przechodzimy dalej. I pomyśleć, że kiedyś o tej dziewczynie mówiłam "przyjaciółka".
|
|
 |
|
Najpierw podoba Ci się - tylko tyle... Później zauważasz, że obchodzi Cię to z kim gada, jakie ma koleżanki. Kolejnym etapem jest ogarnięcie, czy nie ma dziewczyny - chociaż wypierasz się, że on pod żadnym pozorem Ci się nie podoba. W końcu przyznajesz przyjaciółce zauroczenie. Trwa to dość długo. Jest oglądanie się z Nim na ulicy, śledzenie Jego życiorysu i usiłowanie napisania do Niego. W końcu zaczynasz czuć, że serce pyka inaczej - KOCHASZ GO, ale udajesz przed sobą, że to nieprawda, bo Ty przecież jesteś zimną i bezuczuciową Panienką. Po paru miesiącach przyznajesz już jawnie, ze go kochasz i , że nie potrafisz żyć bez Jego widoku. - cały ten proces tylko po to, by dowiedzieć się potem, jak On bardzo kocha Inną.
|
|
 |
|
-ale bajerować to Ty umiałeś ... oj umiałeś, a wiesz jakim tekstem mnie kompletnie rowaliłeś? Kiedy powiedziałeś, że mam piękne oczy, a ja na to, że nieprawda, bo mają brzydki kolor. A Ty na to : - a jaki?. I wtedy uznałam, że niektóre rzeczy należy zostawić bez komentarza, uśmiechnęłam się tylko i poszłam...
|
|
 |
|
Haha. Weź się już tak nie rozczulaj... i tak wiem, że świetnie grasz. - nauczyłaś się tego ode mnie. Przyjaciółka kurwa mówisz, to mnie posłuchaj - wierzyłaś innym, to teraz masz się czym popisać...zostawiłaś...wyzywałaś po latach... nastawiałaś innych - to jest przyjaciółka?, tylko taka szmata jak Ty mogła to zrobić i weź przestań z tymi szopkami, bo ja tu płaczę ze szczęścia, a Ty w moim świecie nie znaczysz NIC!
|
|
 |
|
TY + JA = NIGDY WIĘCEJ KURWA.! .
|
|
 |
|
Ludzie mówią, że się zmieniłam. A to nie tak, ja po prostu dorosłam. Przestałam pozwalać ludziom mną drygować. Nauczyłam się, że nie zawsze można być szczęśliwym. - zaakceptowałam rzeczywistość.
|
|
 |
|
Brakuje mi Naszych rozmów, Naszych spacerów, Naszych spraw, Naszych kłótni, brakuje mi czasu, kiedy wszystko było Nasze, a nie tak jak teraz Twoje albo moje... ;
|
|
 |
|
Nienawidzę, gdy ktoś mówi, że życie jest piękne. Po prostu cholernie mu zazdroszczę, że jest w stanie powiedzieć coś takiego, że ma ku temu powody.
|
|
 |
|
był chory . miał zespół SkurwielaBezUczuć.
|
|
 |
|
dwie tęczówki paraliżujące wszystkie zmysły.
|
|
 |
|
a z takim poziomem inteligencji to spełnisz się zawodowo jako konserwator powierzchni płaskich.
|
|
 |
|
Miasto z gruntu zdradliwe, mordy bez zasad .
|
|
|
|