onna dodał komentarz: do wpisu |
7 października 2012 |
 |
|
Czasem mam taki dni ze potrzebuje twojej obecności, po prostu.
|
|
 |
|
nie śpię, myślę o Tobie. myślę o nas, o tym co mamy i o czym wspólnie marzymy. o miłości, która powoli każdego dnia zalewa jeszcze bardziej każdą z komórek naszego ciała. jak pragniemy siebie nawzajem, jak nie potrafimy nacieszyć sie swoim widokiem i jak dobrze i błogo jest słuchać, gdy mówimy o swoich uczuciach. o tym, co mamy najpiękniejsze. nie widzisz? nie potrafimy bez siebie żyć. to właśnie miłość robi z ludźmi. i to ja jestem Twoją zakładniczką. na zawsze.
|
|
onna dodał komentarz: do wpisu |
6 października 2012 |
 |
|
Proszę, byś przed snem spojrzał w niebo i pomyślał o mnie, że jestem, żyję i zasypiam pod tym samym niebem, co Ty. Skoro nie mogę być przy Tobie, to przynajmniej możemy dzielić te chwile i a nuż uda nam się sprawić, by nasza miłość trwała wiecznie.
|
|
 |
|
masz whisky ? wypijmy za zdrowie braci. za przyjaźń, której nie trzeba tłumaczyć.
|
|
 |
|
Jak to jest, że kiedyś nie potraliliśmy nie przegadać choć jednego dnia, a teraz wcale się nie spotykamy, nie rozmawiamy? Nie istniejemy.
|
|
 |
|
' Tu pośród martwych dusz kurz opada wiele wolniej
co rano trzeba wstać, a co wieczór zapomnieć.. '
|
|
 |
|
I właśnie wtedy kiedy już zaczynam czubkami palców od nóg dosięgać wielkiego, głębokiego dna łapiesz mnie najmocniej jak potrafisz za rękę i wyciągasz.. na sam szczyt. / definicjamiloscii
|
|
 |
|
Łzy w oczach. To mnie niszczy, świadomość, że to wszystko to za dużo dla mnie i nie daję rady. Zaciskanie pięści, zagryzanie warg, wiara, że jednak się uda, że podołam, ambicje, to wyczerpuje. I brak mi Go tutaj, co kruszy mnie psychicznie z każdą chwilą. / definicjamiloscii
|
|
 |
|
jak to się stało, że ona i on osobno przez tyle lat.?
|
|
|
|