 |
Krew, respirator w tle leci karetka.
Wiem co się stało, ale jej nie pamiętam.
|
|
 |
To nie jest tak, że próbuję gdzieś uciec
a nawet jeśli,
to możesz być pewna, że wrócę
|
|
 |
" Razem chyba umiera się lepiej. "
|
|
 |
" Nic tak nie cementuje ludzi jak ostatni blant o piątej rano, wypalany przy reklamach seks telefonów sado-maso i dokumentach o ludziach, którzy oślepli od picia detergentów. "
|
|
 |
" Jest coraz gorzej albo mi się tylko tak wydaje. "
|
|
 |
" Czuję się, jakbym była pusta. Czekam aż mnie ktoś nakręci. "
|
|
 |
" Bo cokolwiek usłyszysz, twoja paranoja użyje tego przeciwko tobie. "
|
|
 |
" Tymczasem zostaje mi tu tylko tarzanie się w paranoi, samemu, w lesie, gdzieś na końcu świata. "
|
|
 |
" Było w niej coś dziwnego, jakiś uszlachetniający smutek. "
|
|
 |
" Może to był sen, który wypadł mi z rąk? "
|
|
 |
" Rozmawiamy o tym, że wszystko jest bezsensu, nic nie znaczymy i że wszyscy naokoło patrzą na nas jak na szaleńców. Połączył nas wspólny smutek. "
|
|
|
|