 |
|
Weź mnie za rękę i zaprowadź na krawędź
i stój tam ze mną, aż się zmęczę i spadnę.
|
|
 |
|
I choć jestem sam i piję i znów gdzieś tam Cię mijam.
I nie wiem już jak masz na imię i nie wiem czy ze mną byłaś.
I jestem ponad tym, w tym szaleństwie dopiero czuję, że żyję
mimo że właśnie tracę hajs, równowagę i siłę!!!
|
|
 |
|
Otwieram butelkę i puszczam stare klasyki,
coś mi przypomina o niej i o tym jak zostałem z niczym.
|
|
 |
|
Vixa vixa jest tuż tuż więc vixiażu maskę włóż !
|
|
 |
|
Czy zawdzięczam jej coś pytają.Tak się składa że wszystko.
|
|
 |
|
Rodzi się zainteresowanie by czas zepsuć to mógł....
|
|
 |
|
Byłaś moją boginią. Dla Ciebie zrobiłbym wszystko. / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
Każdego dnia zastanawiam się, czy Ty jeszcze o mnie pamiętasz? Czy wspominasz tak samo, jak ja te chwile, w których byliśmy tak cholernie szczęśliwi? Czy czasami żałujesz, że to wszystko tak marnie się skończyło? Czy zdarzają się dni, w których jednak za mną tęsknisz? Czy myślisz o mnie wieczorem, zanim zaśniesz? Czy masz czasem tak, że chciałbyś do mnie zadzwonić, ale nie masz pojęcia co powiedzieć? Czy jeszcze w jakimś stopniu się dla Ciebie liczę? Czy czasem, w chwili słabości, chciałbyś wrócić, ale boisz się mojej reakcji? Powiedz mi, czy nie radzisz sobie, tak samo jak ja?
|
|
 |
|
Kiedyś o mnie zapomnisz. Tak jak zapomina się, jak smakowała wczorajsza kawa albo tak, jak zapomina się o zeszłorocznym śniegu. Zapomnisz jaki ból był wymieszany z pierwiastkami szczęścia i jak przyśpieszał oddech. Zapomnisz pojedyncze słowa, gesty, myśli. Wszystko uleci z Ciebie jak życie z człowieka przejechanego przez ciężarówkę. I okaże się, że scenarzysta, który to wszystko poskładał w swej małej główce, nie zrobił kariery, nie zarobił milionów, a zamarzł w parku z butelka taniego wina w ręku. Ty kiedyś zapomnisz jak smakowało moje imię. Oddasz serce w depozyt komuś innemu, komuś lepszemu. Szczęście wypełni Cię po brzegi, od paznokci u stop do końcówek rzęs. Życzę Ci tego, wiesz? I będziesz żyć w spokoju, łykać złudzenia w pigułkach każdego pojedynczego ranka. Ale nic nie będzie takie samo jak te nasze chwile. Jak nasza samotność we dwójkę, jak nasze bycie razem, ale osobno.
|
|
 |
|
"może się zjawisz dziś, może przytulisz już,
i wyjmiesz z serca ciernie martwych dawno powiędłych róż" :)
|
|
 |
|
Każdego kolejnego dnia pokazujesz mi jak bardzo masz mnie w dupie. / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
'' Byłam pewna, że znam do ciebie drogę - szłam na wprost, na przełaj, nie omijając wątpliwości, deptałam je, bo czułam w sobie siłę. W pewnym momencie sądziłam, że jestem już na końcu tej wędrówki i wtedy dostrzegłam, iż sama droga to nie wszystko - gdy znalazłam się już u celu, okazało się, że nie mam do ciebie klucza.''
|
|
|
|