 |
|
Prawdziwy mężczyzna mówi dobrze o swojej byłej albo nie mówi nic .
|
|
 |
|
Jeśli kiedyś zapytasz mnie, dlaczego wciąż chodzę za Tobą to powiem, że podążam za swoimi marzeniami .
|
|
 |
|
Taki ze mnie dziwny przypadek , że jak komuś na mnie zależy to mam to w dupie , a jak już się nie stara to nagle zaczynam się przejmować.; **
|
|
 |
|
Jakich mam uzyc slow bys zerwal z Nia . Z samotnascia, ktorej jestes tak wierny od tylu lat .
|
|
 |
|
Nie jestem laleczką jednorazową zabaweczką którą można rzucić w kąt i powiedzieć to był błąd.
|
|
 |
|
jak mogłam być tak zaślepiona? wtedy nie wiedziałam jakim egoistą i dupkiem jesteś. kochałam cię, a teraz doprowadziłeś do tego,że mam ochotę cię zabić oraz nienawidzę twojego imienia. zadowolony?
|
|
 |
|
Po długich przemyśleniach mam ochotę parsknąć śmiechem. Nie umiem wyobrazić sobie jak mogłam nazwać cię 'Całym moim światem'
|
|
 |
|
Musisz uwierzyć w siebie i znać swoją wartość. Wtedy życie staje się prostsze
|
|
 |
|
Naszym przeznaczeniem jest próbować osiągnąć to , co niemożliwe , dokonać niezwykłych czynów , nie zważając na lęk . ♥
|
|
 |
|
Chcieć a móc. Pragnąć a mieć. Marzenia a realność.
|
|
 |
|
problem jest w tym, że wy frajerzy traktujecie te które kochacie z tym samym szacunkiem jak te które zaliczacie.
|
|
 |
|
stali w ciszy na jednej z dróg. wiatr oplótł jej ciało, zmuszając do tego, aby zadrżało. chłopak spojrzał na nią spod swoich długich rzęs. zauważył, że zimno maluje jej rumieńce na przeźroczystej prawie twarzy. uniósł wolno głowę i na widok jej zaszklonych oczu wstyd ścisnął mu serce. nic nie zrobił. stał tylko i patrzył z ciarkami na plecach, jak kobieta jego życia wylewa łzy, których i tak nie jest w stanie już zliczyć. w końcu spojrzała na niego. 'zaśmiej się.' powiedziała tak cicho, że w sumie wyczytał to z ruchu jej warg. 'zaśmiej się.' powtórzyła głośniej. 'niech echo naszych śmiechów roznosi się po pustej okolicy. poudawajmy chociaż, że nic nie umarło, że wciąż jeszcze istniejemy.' zaczęła krzyczeć. 'jestem! ja wciąż tu jestem! mam uczucia, mam jebane serce i jestem! dla Ciebie.' dokończyła już szeptem. 'proszę, Ty też naucz się być.' kiedy odchodziła nie próbował jej nawet zatrzymać. zostawiła obok niego obumarłą cząstkę siebie. wiatr wyszeptał pożegnanie.
|
|
|
|