 |
|
problemy znów nie dają usnąć.
|
|
 |
|
kiedy odejdzieszsz, pamiętaj o mnie,
Pamiętaj o nas i o tym, czym byliśmy.
Widziałem jak płaczesz, widziałem jak się śmiejesz.
Obserwowałem Cię śpiącą przez chwilę.
Mógłbym być ojcem Twojego dziecka.
Mógłbym spędzić z Tobą życie.
Znam Twoje lęki, Ty znasz moje.
Mieliśmy wątpliwości, ale teraz jest dobrze.
I kocham Cię, przysięgam, że to prawda.
Nie potrafię żyć bez Ciebie /goodbye my lover
|
|
 |
|
masz ten swój uśmiech triumfu? masz ta satysfakcje że mi dojebałaś? Ok, tylko pamiętaj życie potrafi być mściwe.. //wszystkoniemasensu//
|
|
 |
|
tysiące myśli na minute biegnących donikąd.. //wszystkoniemasensu//
|
|
 |
|
zostały mi po tobie tylko słowa, zdjęcia i wspomnienia.
źle wpływające na stan psychiczny i fizyczny mnie.
|
|
 |
|
Będę powtarzać, że Cię kocham co miesiąc, raz na tydzień. codziennie, nawet co minutę.
Tylko uwierz. I odwzajemnij.
|
|
 |
|
Widzę go często- bywa w klubach, spaceruje ulicami, odwiedza kina. Nie sam. Zawsze jakaś dziewczyna obok. Jedna uwygląda jak lalka barbie, inna rockwomen. Kiedy zauważyłam tę różnorodność, zaczęłam się śmiać. Zapytałam go, czym tłumaczyć to jego rozchwianie gustu. Wzruszył ramionami.- Biorę każdą, która ma cokolwiek z Ciebie- powiedział.
|
|
 |
|
` Kocham Cię ` Żałosne nie ? ...
|
|
 |
|
a gdybyśmy uciekli gdzie nikt nigdy nie był
zaczęli od początku już nie patrząc na potrzeby
by przebić ten mur chmur,przebyć niebyt niemych
bzdur,przeżyć moc,przeżyć tak aby przeżyć
tu,wierzyć w cud przeciąć łańcuch i więzy,
zwyciężyć ból,mieć dom swój na krańcu tęczy
tam gdzie księżyc jest jedyną latarnią.
|
|
 |
|
bądźmy egoistami , pijmy , bluzgajmy , palmy , róbmy melanż każdej nocy , zapomnijmy o miłości.
|
|
|
|