 |
Sto powodów do odejścia czas wszystko wypalił sto dziur w okolicach serca, już ich nie pozapychamy. Już Cię to nie bawi, trzykrotne NARA. Ona ze mną po dziś dzień, do dziś nią się jaram.
|
|
 |
Parę razy zawiodłam Cię mocno.
A dziś jak Nigdy chciałabym to cofnąć..
|
|
 |
Ta nadzieja umiera, kiedyś byłeś mi bliski.
Teraz wątpię, bym mógła Cię kiedykolwiek odzyskać.
|
|
 |
Siedzę w pustym mieszkaniu, myślę o tym jak było.
Pytam czemu to wszystko się tak szybko zużyło.
Czy to miłość w ogóle, skoro zgasł już ten płomyk.
Cały ból w tym momencie nie jest mi oszczędzony.
|
|
 |
Widzę jak stoisz w oknie, mi brakuje oddechu.
I nie jestem już adresatem Twoich uśmiechów.
|
|
 |
Rozmawiałam dziś z Tobą, byłeś w fatalnej formie.
Chodź nas nie ma, to nigdy nie porzucę tych wspomnień.
|
|
 |
Co dzień myślę o Tobie, nic dziwnego w tym nie ma.
Płace dość słoną cenę za te wszystkie wspomnienia.
Trudno ich nie doceniać, teraz daje Ci słowo.
Wciąż pamiętam jak to jest, kiedy Ty byłeś obok!
|
|
 |
On dla innych był zwyczajny, taki grzeczny, nienerwowy.
On dla innych był zwyczajny, a dla Zosi wyjątkowy.
|
|
 |
Lecz z naiwnym snem...
Zdrada znowu zwyciężyła.
|
|
 |
Wszytko na co w tej chwili mam ochotę jest nielegalne, niemoralne albo tuczące
|
|
 |
Ludzie są naiwni, widzą uśmiech i myślą, że tak jest naprawdę.
|
|
 |
Prawdziwa miłość oznacza, że zależy ci na szczęściu drugiego człowieka bardziej niż na własnym, bez względu na to, przed jak bolesnymi wyborami stajesz
|
|
|
|