 |
kiedyś z tej kurwa miłości wykończymy się nawzajem.
|
|
 |
Wiecznie rozczarowana, gul rośnie od rana, i nie goi się rana, mam ochotę coś złamać, gdy zostaję z tym sama.
|
|
 |
a ten uśmiech to chyba już przyzwyczajenie..
|
|
 |
Nie myśl o błędach, większości z nich nie naprawisz.
|
|
 |
Łatwiej tykać wady niż docenić zalety.
|
|
 |
za rękę z bezczelnością, wiesz, sami przeciw wszystkim
|
|
 |
musisz przestać walczyć w przegranych bitwach.
|
|
 |
nie robimy nic na pokaz, wejdź w ten syf, to się w nim zakochasz
|
|
 |
Gdzie jesteś i dlaczego nie tutaj?
|
|
 |
chciałabym zmniejszyć ból wewnętrzny, ból po stracie, każdy ból
|
|
 |
ej weź się we mnie zakochaj. będzie fajnie, obiecuję.
|
|
|
|