 |
|
Mówią, że nie mam serca. Przecież tak szybko pozbierałam się po trudnym rozstaniu. Jak najlepsza przyjaciółka kopnęła mnie w dupę i zostałam całkiem sama, to nadal chodziłam z głową w górze. Samotność, niepowodzenia, choroby, ból, smutek, rozpacz? Nic nie jest w stanie mnie złamać. Niech myślą. Nie muszą wiedzieć, że czasami zwijam się w kłębek i płaczę sobie do poduszki, bo czuję gorycz albo żałuję, że niektórych już przy mnie nie ma. Nie muszą wiedzieć o problemach, rozterkach, wahaniach. Nie muszą wiedzieć, że przez 4 miesiące dzień w dzień spędzaliśmy w szpitalu i modliliśmy się, by było okej. Nie pochwalę się tym na fejsie, nie napiszę jak to jest mi źle. Nie chcę współczucia. Nie chcę wpierdalania nosa w nie swoje sprawy.. /shhhhh
|
|
 |
|
Już prawie pierwsza, a ja znowu zarywam nockę, żeby się uczyć. Nie mam już sił. Chce mi się płakać. Nic nie umiem. Idę zrobić sobie kawę. Co tam na fejsie? M U S Z Ę to zdać.. #pocostudia? /shhhhh
|
|
 |
|
"Więc dlatego wszyscy przegramy; dlatego, że przechodziliśmy obojętnie obok czegoś, kiedy powinniśmy pozostać"
|
|
 |
|
Cały fejs już wie, że jesteś eeex.
|
|
 |
|
Czarne jak heban, pierdolone orchidee.
|
|
 |
|
http://evisfor.tumblr.com/ Tumblr'uje ktoś?! Dawać linki :)
|
|
 |
|
Przyszłość będzie moja! /shhhhh
|
|
 |
|
Jakoś to będzie. Jakoś dam radę. Jakoś przetrwam. Jakoś wyglądam. Jakoś to zrobię. Jakoś zdam. Jakoś tak wyszło. Jakoś Ci nie ufam. Za dużo tego jakoś, nie uważacie? Przecież nic w tym fajnego, wszędzie pełno niepewności, niedowierzania, czy braku wiary. Nie lepiej powiedzieć "tak, dam radę, jestem zajebista"? /shhhhh
|
|
 |
|
Czuje się źle.. Jest 13, ja właśnie zwlekłam się z łóżka.. Jutro mam koło, jestem kompletnie nieprzygotowana.. Miałam tyle czasu.. Zero motywacji i determinacji.. Co się dzieje? Zawalam wszystko po kolei. Poddaje się. Pod każdym względem. Zostało kilka godzin, pora wziąć się w garść. Może jakoś się uda. /shhhhh
|
|
 |
|
Wszyscy muszą być kimś, mi wystarcza być sobą.
|
|
 |
|
Ale radzisz sobie z tym po polsku, idziesz to wypić, przełknąć, wypłukać.
|
|
 |
|
Nic się nie zmienia choć idę w stronę zmiany wciąż
|
|
|
|