 |
Moje serce
coraz częściej przypomina mi
zdrętwiałą rękę.
Niby jest.
Zdrowe i całe.
A jednak nie potrafię wykonać nim
najprostszego gestu.
|
|
 |
Ja nie znam oczu tak obojętnych, jak Twoje oczy tamtego dnia, gdy powiedziałaś, żem nie tak świetny i świat beze mnie też urok ma.
|
|
 |
Z czasem przestaje Cię nawet cieszyć nowa zabawka i pragniesz tej starej, która wylądawała dawno temu w koszu./estate
|
|
 |
już dość się nacierpiałam z powodu wiary w nasze uczucia, które przecież nigdy nie istniały.
|
|
 |
Oo tym wszystkim potrafiłeś na nowo ze mną, pisać.Tylko nagle przy którejś spazmie nawracającego bólu zapaliło ci się to cholerne światełko, wyimaginowana tablica z wynikiem jeden do zera dla mnie. To wszystko runęło wraz z twoim nadszarpanym męskim ego, które przemówiło głośniej od serca i postanowiło, że muszę doprowadzić do remisu.
|
|
 |
musze doprowadzić do remisu.
|
|
 |
w pewnej chwili przestało to być ważne.
|
|
 |
Jak myślisz, długo jeszcze można oddychać tylko wspomnieniami? Czy długo można bać się tego, że kolejny związek zakończy się w taki sam, bolesny sposób? Kiedy to wszystko mija? Ile czasu potrzeba aby wyleczyć się ze starej miłości? Bo wiesz, dla mnie to wszystko to chyba ciągle za mało. / napisana
|
|
 |
Kolejny raz dałeś mi powód do łez. W jednej chwili zrozumiałam, że nic dla Ciebie nie znacze nawet jeśli kiedyś było inaczej. Wiedziałam, że pod moją nieobecność, gdy nie chciałeś mieć mnie obok pojawiła się inna. Nie wiedziałam tylko, że znaczyła tak wiele. Cóż, z nią przynajmniej możesz się widywać często. Nie zmienię tego nawet jeżeli byłabym w stanie zrobić dla Ciebie wszystko./Lizzie
|
|
 |
Nienawidzę siebie, gdy mi zmieniają się nastroje. I boje się, ze nie odbierzesz, kiedy jutro zadzwonię.
|
|
 |
A gdy będę pytał czy mnie kochasz
Ty kłam najpiękniej
|
|
 |
Bosa do mnie przyjdź
I od progu bezwstydnie powiedz mi
Czego chcesz
|
|
|
|