 |
|
zawsze chcemy więcej: więcej pieniędzy, przyjaciół, miłości, szczęścia& ale to więcej ma swój limit, i jeśli go przekroczysz, zostaniesz z niczym
|
|
 |
|
mam Ciebie. nie muszę mieć nic więcej.
|
|
 |
|
każdy chyba w życiu posiadał człowieka, z którym łączyła go tak cholernie dziwna więź. i nie było to uczucie absolutnie. było to coś w rodzaju przywiązania, chęci powiedzenia wszystkiego było to takie dziwne 'coś czego nie da się zapomnieć nigdy.
|
|
 |
|
Przyjdź od razu jeśli możesz. Jeśli nie możesz to też przyjdź.
|
|
 |
|
Dbaj. Uwielbiaj. Czasem rozpieszczaj. Tylko nie krzywdź.
Nie musisz mnie prowadzić przez życie. Masz tylko iść obok mnie.
|
|
 |
|
O najważniejszych sprawach najtrudniej opowiedzieć. Są to sprawy, których się wstydzisz, ponieważ słowa pomniejszają je słowa powodują, iż rzeczy, które wydawały się nieskończenie wielkie, kiedy były w Twojej głowie, po wypowiedzeniu kurczą się i stają się zupełnie zwyczajne. Jednak nie tylko o to chodzi, prawda? Najważniejsze sprawy leżą zbyt blisko najskrytszego miejsca twej duszy, jak drogowskazy do skarbu, który wrogowie chcieliby ci ukraść. Zdobywasz się na odwagę i wyjawiasz je, a ludzie dziwnie na ciebie patrzą, w ogóle nie rozumiejąc, co powiedziałeś, albo dlaczego uważałeś to za tak ważne, że prawie płakałeś mówiąc. Myślę, że to jest najgorsze. Kiedy tajemnica pozostaje niewyjawiona nie z braku słuchacza, lecz z braku zrozumienia.
|
|
 |
|
Wspaniałe uczucie, kiedy przestajesz czekać na cokolwiek, a dostajesz wszystko.
|
|
 |
|
Kocham Cię czy tego chcesz czy nie. Czy ja tego chcę, czy nie. To jest jak choroba. Jak niemoc, która odbiera mi możliwość wolnego wyboru, która topi mnie w otchłani. Zabłądziłam w Tobie, ale nie chcę się odnajdywać. To błądzenie jest piękne, bo błądzę razem z Tobą.
|
|
 |
|
kiedy chciałeś dla mnie wszystko ja nie chciałam nic, teraz, gdy chcę cokolwiek, gdzie jest Twoje wszystko?
|
|
 |
|
Dobry czas, dobra godzina. Czas się poddać.
|
|
 |
|
Człowiek mający jednego człowieka w sercu, nie zmieści drugiego.
|
|
 |
|
zimne dłonie i policzki, to nie zima, to brak Ciebie.
|
|
|
|