 |
|
myśle że wciąż ją.. choć tak jej nienawidze
|
|
 |
|
ale nie padam tak często jak kiedyś .
|
|
 |
|
boje sie nosić brzemie przeszłości, ten strach mnie wykończy i zostaną ze mnie kości
/ mistrzhehe
|
|
 |
|
tu nie tylko zawał zatrzymuje serce
|
|
 |
|
Nie dam się już nikomu zbliżyć na tyle, by mógł mnie skrzywdzić.
|
|
 |
|
- Mam Cię. - powiedział podczas wygłupów.
- Głęboko w sercu czy gdzieś? - zapytała poważnie.
- ... - zamilkł, widocznie nie był pewien swoich uczuć. Wyszedł i zostawił ją zapłakaną
|
|
 |
|
może i mówię, że mam go w dupie. że pierdole jego i tę jego nic nie wartą miłość. może i oglądam się już za innymi chłopakami. może nawet podoba mi się jego kolega. ale pośród tego wszystkiego wciąż widzę jego. chociaż wiedz, że tego nie chce. chociaż teoretycznie zakończyłam już ten rozdział w moim życiu. może i powiesz, że jestem żałosna, ale w głębi serca nadal coś do niego czuje. nie potrafię ot, tak zapomnieć o tym, co było. mimo, że mnie krzywdził. że płakałam i cierpiałam. to za bardzo utkwiło w moim sercu. a ja nadal mam żal do siebie, że to się akurat tak musiało skończyć.
|
|
 |
|
nie za wszystko da się przeprosić, ale wszystko można wybaczyć. Nie wszystko można naprawić, ale wszystko można zacząć od nowa .
|
|
 |
|
Moge skończyć jak Romeo i Julia. Mogę skończyć jak Rose i Jake. Zniosę nawet śmierć jeśli tylko będę miała choć jedną szansę by się tak zakochać.
|
|
 |
|
Myślę, że zawsze będziesz dla mnie ważny. Nie chodzi o to, że nigdy już nikogo nie pokocham i nie będę potrafiła być szczęśliwa, ale nie wymaże z serca tego fragmentu życia z Tobą. Czasami będę siadać z kubkiem herbaty i przypominać sobie Ciebie, Twój uśmiech, Twoje słowa, to jak bardzo Cię kochałam i to jak bardzo mnie zraniłeś. Nie zapomnę też tych chwil, w których sprawiałeś, że byłam najszczęśliwszą dziewczyną na świecie. Byłeś dla mnie zbyt ważny, żebym mogła wyrzucić Cię z głowy, ale nie wracaj. Sam mnie odepchnąłeś i upadłam zbyt daleko, aby teraz to wszystko naprawiać.
|
|
 |
|
Odwróciła gwałtownie głowę w kierunku morza. Zamknęła oczy i zrobiła pierwszy krok. Potem drugi. Wyciągnęła rękę. Zaczęła głośno się śmiać. Mimo potwornego bólu.
|
|
 |
|
Smutek to uczucie , jak gdyby się tonęło , jak gdyby grzebano Cię w ziemi. Zanurzam się w wodzie , która ma płowy kolor rozkopanej gleby. Każdy oddech dusi. Nie ma niczego , czego można by się przytrzymać , niczego , w co można by się wbić pazurami. Nie ma wyjścia. Trzeba odpuścić.
|
|
|
|