  |
Każdy ma własną ulicę wspomnień.
|
|
 |
Jestem jak diabeł, co pragnie tej duszy tylko dla siebie. Jestem jak Bóg, co miłością czystą kocha ją i pragnie jej dobra. Jestem jak człowiek, co ciała rozkoszy chce. Jak słońce i księżyc, które rozdzielone na wieki spotkać się mogą czasami, lecz nigdy zbliżyć za bardzo. Jestem jak wiatr, który chłodem swym smaga. Oto nadchodzę ja, pan wszelkich uczuć, wyprany z nich przed wiekami. Wasza wysokość miłości swej. I rozkazuję i każę, nie proszę już o nic. Zdobywam, odbieram i śmieję się z ludzi. Ohydna ma forma, okropne me czyny. Czym jestem?
|
|
 |
"Jednym z najtrudniejszych wyborów w życiu jest decyzja czy zrezygnować czy próbować jeszcze bardziej."
|
|
 |
„Kiedy jesteś blisko, mija mi złość na ten świat i nie mam już ochoty go rozszarpać, myślę tylko o tym jednym ciepłym miejscu, najważniejszym na świecie, w którym zaczyna się nasz dotyk.”
|
|
 |
„Niesamowite co może zrobić Twojemu sercu brzmienie głosu, za którym tak się tęskniło.”
|
|
 |
On dotykał inaczej niż wszyscy. Nieważne czy obejmował mnie w pasie, całował w czoło czy ostro pieprzył. We wszystkim była czułość, charakterystyczna tylko dla niego
|
|
 |
To bardzo trudne, poukładać ten cały bałagan wewnątrz, gdy osobowość otwarta na oścież a dookoła wieje pustka.
|
|
 |
Kim jestem?
Czasami dzieckiem, czasami kobietą
Delikatna jak motyl i wrażliwa do granic nieprzyzwoitości
Ironiczna i często kapryśna.
Pobudzam zmysły
Pozostaję w pamięci taka na jaką sobie zasłużysz.
Ciągle pragnę bardziej, o to chodzi w życiu?
Pociąga mnie zapach intelektu.
Nie lubię bohaterów, lubię zwycięzców.
|
|
 |
Nie chce już więcej myśleć słowem 'może'
|
|
 |
On zobaczył we mnie to wszystko co chowałam przed światem przez te wszystkie lata. Całą moją delikatność i kruchość. Bo wiesz, gdy tak bardzo dotyka cię brutalność życia, chowasz w sobie to co najpiękniejsze tak aby nikt nie mógł tego schwytać swoimi zachłannymi dłońmi. Zamykasz całe piękno na siedem zamków, wyrzucając klucze. On szukał długo i znalazł je wszystkie, otwierając każdą z moich zapomnianych części. Zobaczyłam siebie na nowo.
|
|
 |
- Pięknie pachniesz
- Czym?
- Sobą.
|
|
 |
Jeszcze nigdy nie miałam okazji doświadczyć czegoś tak silnego. Jeszcze nigdy nie poznałam tak intensywnie drugiego człowieka. Więc chodź, chcę poczuć Twój zapach, smak i dotyk. Unieś mnie w powietrze.
|
|
|
|