 |
|
Walczyłam o Ciebie całym swym sercem,
Pragnęłam tylko Ciebie i nikogo więcej.
Mogło być tak pięknie, gdyby nie przyczyna:
,,wkradła się w Twe serce inna dziewczyna”.
Płakałam, co noc, modliłam się do Boga,
By z naszych dwóch ścieżek, powstała jedna droga.
Lecz i to zawiodło, los się odwrócił,
Ty z nią poszedłeś i nigdy nie wrócisz…!
|
|
 |
|
postaw przede mną butelkę wina i pozwól mi ją skonsumować. trochę pokrzyczę, rozmażę makijaż, pohisteryzuję. a później będziesz mnie zbierał z podłogi, udając troskliwego Romeo, któremu zależy na tym co czuje jego Julia.
|
|
 |
|
Nie ważne , że jeszcze raz moje serce mi umarło ..
|
|
 |
|
Bez Ciebie żyć będe jakoś, jeszcze zdziwisz się.. Jak szybko to Tobie właśnie zabraknie mnie
|
|
 |
|
Stac mnie na lepsza zabawke :)
|
|
 |
|
Byłeś dla mnie wszystkim, teraz jesteś niczym.
|
|
 |
|
Tyle uczucia,a jednak tyle kłamstw. W tym całym zamieszaniu wyszła Twoja prawdziwa twarz. Prawdziwe Twoje "ja". I nagle wszystko sie sypie. Łzy popłynęły, w jednej chwili zgasło tysiące iskier
|
|
 |
|
Nie wierzę w te dni, które mi obiecałeś. Pójdę tam gdzie nie będziesz mógł mnie znaleźć. W miejsce, gdzie Twoje kłamstwa nie dochodzą. W miejsce, gdzie już nie wierzę Twoim słowom.
|
|
 |
|
Ważną rzeczą jest nie to, co się daje, ale to, z czego się ustępuje.
|
|
 |
|
Człowiek, który umie żyć w harmonii z samym sobą, jest szczęśliwy.
|
|
 |
|
uwierz, że wcale nie jest mi żal naszych wspólnych nocy, spędzonych na wilgotnej trawie w środku lasu. tych wspaniałych pocałunków, podczas których czułam jak niewinnie się uśmiechasz. wcale nie żałuję Twoich nieskazitelnych spojrzeń, od których robię sobie teraz odwyk. ani żadnej z wypitych wspólnie, filiżanek gorącej czekolady. podczas której, wycierałeś mi czekoladowe wąsy pod pretekstem pocałunku. sms'ów w środku nocy z zapewnieniem, że jestem tą najwspanialszą i, że spędzam Ci sen z powiek. żałuję tylko jednego. braku Twojego 'kocham' przez, które cały świat przestawał istnieć. dzięki, któremu deszcz przestawał padać, a moje ciało stawało się niczym w stanie miłosnej hibernacji.
|
|
 |
|
a wieczorami, namiętnie wtulam się w poduszkę. oszukuję własną podświadomość, że to Ty leżysz obok. napawam się pozostałościami Twojego subtelnego zapachu, próbując odtworzyć sobie rytm Twojego oddechu.
|
|
|
|