 |
|
- zwariowałeś?! - tak, na Twoim punkcie, kochanie ! .
|
|
 |
|
-Odpuszczam sobie |5 min później| - Jak ja go kocham !
|
|
 |
|
Nie, temu panu już dziękujemy .
|
|
 |
|
-Myślałem dziś o tobie . - O jacie ale mnie zaskoczyłeś ! Ty umiesz myśleć ?
|
|
 |
|
Na początku było mi źle ale wiedziałam, że muszę to zrobić i nawet największe uczucie nie ma tutaj znaczenia. Musiałam zakończyć tą znajomość, chorą miłość i uzależnienie do Ciebie. Walczyłam sama z sobą by nie odpisać Ci na wiadomość, nie zadzwonić i nie usłyszeć Twojego głosu w słuchawce bo najzwyczajniej tęskniłam za tym jak słodko zdrabniałeś moje imię, kłóciłeś się, że kochasz bardziej ode mnie. Ale musiałam przestać patrzeć przez okulary zamalowane miłością a spojrzeć w przyszłość. Dziś? Nie jest dobrze ale lepiej, nadal mi Ciebie brakuje ale chyba już nie tęsknie. Czuje się wolna, zdolna do wszystkiego jeśli tylko tego chcę, nie będąca dla kogoś tylko na moment.
|
|
 |
|
'wiesz, ze Cię kocham?' - zapytałeś, gdy przytulona do Twoje torsu walczyłam z narastającą falą senności. zbyt dużo alkoholu, zbyt dużo wrażeń, zbyt dużo myśli krzątających się w głowie. zmuszając się do podniesienia głowy spojrzałam w Twoje grafitowe tęczówki i szepcząc cicho: 'ja Ciebie też', ponownie opadłam z sił. wszystko odczuwałam sto razy mocniej, wszystko wydawało się ostrzejsze, głośniejsze. słyszałam Twój oddech, czułam jak splatasz nasze dłonie i całujesz każdy kłykieć po kolei. 'chcę wiedzieć, czy wiesz' - drążyłeś uparcie a ja pod wpływem impulsu pokiwałam przecząco głową. 'kocham Cię najmocniej na świecie, słyszysz?' - słowa te przesiąknięte były taką mocną, która sprawiła, że moje oczy momentalnie się otworzyły. poczułam dreszcze wędrujące po całym ciele i przyspieszające serce, które jeszcze przed sekundą biło miarowo i cichutko. po raz pierwszy zabrakło mi słów, po raz pierwszy nie wiedziałam co zrobić, byś wiedział, że kocham Cię równie mocno.
|
|
 |
|
właściwie, to chciałabym coś wyjaśnić. coś co od pewnego czasu ukrywałam przed całym światem. przyszedł czas by skończyć z kłamstwami, z sekretami, z tą całą iluzją. daj mi rękę i spójrz uważnie w moje oczy. to w nich ukryłam duszę, w nich zamknęłam wszystkie swoje uczucia. stoję przed Tobą naga, obdarta z jakichkolwiek pozorów i chcę być poznał prawdziwą mnie. pokażę Ci blizny, które każdego dnia zostawiali bliscy mi ludzie, pokaże szpetne szramy zdobiące brzuch, z których niedawno spływała nasączona bólem krew, pokażę serce bijące tylko i wyłącznie dzięki Twojej pomocy. uwierz, że nie mam już siły na ucieczkę, zbyt wiele razy raniłam tym siebie i innych. chcę byś zapewnił mi schronienie, by Twoje ramiona stały się azylem, który gdy tylko zajdzie taka potrzeba, ukryje mnie przed światem, chcę byś kochał tak mocno jak ja. a jeśli tylko stwierdzisz, że wymagam zbyt wiele, powiedz słowo, a odejdę. pozwolę Ci być szczęśliwym, bo teraz to jest moim priorytetem.
|
|
 |
|
Cześć Wojtuś! :* Jesteś naszym najukochańszym misiem pysiem, który specjalnie dla nas wydaje kilka tysięcy na bilet i pokonuję tysiące kilometrów, tylko po to żeby posiedzieć z nami w tym siedlisku komarów, oblać nas szampanem od którego mają nas mniej kąsać, przytulić nas najmocniej na świecie i napić się z nami wódki. Tak naprawdę to wiemy, że chciałeś pochwalić się swoim amerykańskim laptopem z bardzo polskim i oczywistym hasłem, a do tego przytulić Olę i dawać jej te okropne buziaki, poczochrać Kamilkę, zapalić z Bartkiem i Carlosem, zobaczyć czy Zuzia jest chudsza w Polsce niż w USA, pogadać z Przemkiem o celu waszej egzystencji, poznać nowego ojczyma swojej królewny i powiedzieć jak bardzo nas wszystkich kochasz, ale tak naprawdę wiemy że kochasz tylko jedną istotę z tej grupki, czasem zdarza się dwie, a kiedyś kochałeś wszystkie, ale teraz tylko jedną, teraz już kończymy i zamykamy Twojego laptopa. Pozdrawiamy: Kamila, Ola, Bartek, Zuzia i Carlos, Twoje najukochańsze MISIACZKI!♥
|
|
 |
|
Miłość rani. Szczęście nie trwa długo. Tęsknota boli. Wspomnienia wywołują łzy. Papierosy niszczą płuca. Wódka źle działa na wątrobę. On niszczy Ci serce. Jedynie przyjaciele dają szczęście i radość.
|
|
 |
|
Why don't you love me ? !
|
|
 |
|
Straciła wszystko co miała, ale dzięki temu dojrzała.
|
|
 |
|
Do ślubu pójdę w takiej sukni, że będziesz żałował, że to nie Ty jesteś panem młodym.
|
|
|
|