 |
|
Bóg potknął się, krzyknął "KURWA", a słowo stało się ciałem. i tak właśnie powstałaś, droga koleżanko.
|
|
 |
|
głupoty gadasz, głupot z dnia na dzień coraz więcej, nie znasz a pierdolisz, nie umiesz się zachować. no dobra, rozumiem, w ten sposób chcesz się przypodobać. | Tałi.
|
|
 |
|
wiesz na mój temat więcej niż ja sam, kurwa bez kitu. | Tałi.
|
|
 |
|
zrozum, że dobrze chce, już nie mam sił tłumaczyć się. to koniec nas. | Mezo.
|
|
 |
|
jakiś głos szeptał mi do ucha ostatnią część wersu, że Ty i ja, że jak to tak i, że to nie ma sensu. | Tałi.
|
|
 |
|
zostań, potrzebuję Cię tu,
to co w sobie mam tylko ciągnie mnie w dół | Jamal.
|
|
 |
|
po raz ostatni trzymam Cię za rękę. dziś to dziś, ale jutro beze mnie! | 2sty.
|
|
 |
|
jak nie poznasz mocnego bólu, każdy będzie mocny. | Sulin.
|
|
 |
|
dlaczego Ania spadła z huśtawki? bo nie ma rączek. puk, puk. kto puka? na pewno nie Ania.
|
|
 |
|
kiedyś dziwka to był zawód, teraz jest to subkultura .
|
|
 |
|
czasem przychodzi taki wieczór, gdy siedzisz całkiem sam, słuchając muzyki, łzy spływają ci z oczu. nie wiesz dlaczego i po co, ale w głębi duszy czujesz, że kieruje tym jakieś uczucie, którego nie potrafisz wyrazić słowami.
|
|
 |
|
nie umiem walczyć o to co kocham. nigdy nie umiałam i nie będę umiała. przepraszam.
|
|
|
|