 |
|
nowa wiadomość - “źle jest, będę za pięć minut”. związałam pospiesznie włosy w niesforny kucyk, zarzuciłam na pidżamę w misie za dużą bluzę, na stopy wsunęłam puchate kapcie. kiedy chwilę potem rozbrzmiał dzwonek od razu doskoczyłam do drzwi otwierając je. mój wzrok mimowolnie zatrzymał się na jego rękach w których nie trzymał żadnej butelki wódki, czy wina. zanim zdążyłam o to zapytać, poczułam jego wargi na swoich. odsunął mnie od siebie na nikłą odległość. wciąż czułam ciepło jego oddechu na policzkach. - nie potrafię bez ciebie. nie oddalaj się nigdy więcej. nigdy, rozumiesz? - szepnął opierając się swoim czołem o moje.
|
|
 |
|
' i już nie mów że to nonsens, widzę tu głębsze emocje . choć błądzę , to sądzę , że pragnę Cię coraz mocniej .. ' ;* / TMK.
|
|
 |
|
wiem jak to jest, kiedy obcy ludzie piorą twoje brudy, tak nienawidzą swoich wad, że czepiają się cudzych. | Słoń.
|
|
 |
|
mówią, że więcej warta jest chwila, że dla niej warto żyć chociaż mija. | Tałi.
|
|
 |
|
wygląda na to, że cierpiąc, potrafimy zobaczyć, co jest naprawdę ważne. | John Marsden.
|
|
 |
|
czy to była miłość? nie wiedziałam. możliwe. bo czymś to przecież było. bardzo często mnie wkurzał, ale zdążyłam się już nauczyć, że wkurzenie bywa jednym z objawów miłości. | John Marsden.
|
|
 |
|
odnalazłem Ciebie i już wiem gdzie moje miejsce - jak to dobrze, że jesteś. | Tałi.
|
|
 |
|
Ty znasz mnie, wiesz, że różnie ze mną bywa, nie wiem jak Ci to powiedzieć, wiem jak będziesz to przeżywał. nie mogę zostać dłużej, tak będzie lepiej uwierz, niestety, nie czuje tego, co Ty czujesz. od dłuższego czasu sama siebie nie rozumiem, starałam się pokochać, jednak nie umiem.
oszukuje Ciebie i innych, muszę odejść, nie chce dłużej Cię krzywdzić, nie mogę zostać
dłużej, bo im dłużej tutaj będę, tym mocniej płakać będzie później Twoje serce.
i dobrze wiem, że nie tak miało to wyglądać, przecież wiesz, że przyszłość widziałam w Twoich oczach. | Tałi.
|
|
 |
|
pamiętaj - to Twój wybór, nie będzie opcji "wrócę". | Tałi.
|
|
 |
|
kiedyś mówiłeś 'kotku', teraz 'suka'. więc ja się pytam jak można kota od psa nie odróżnić?!
|
|
 |
|
teoretycznie nie można być zazdrosnym o kogoś z kim się nie jest. właśnie. teoretycznie.
|
|
 |
|
zagryzłam wargę uśmiechając się do niego niepewnie.
- zakochałam się, no. - szmaragdowe tęczówki w które tak nadgorliwie się wpatrywałam zabłysły.
- głuptas. jeszcze nie nauczyłaś się, że zakochanie jest złe? - szepnął, po czym upił łyp pepsi z puszki. spuściłam wzrok skubiąc rant szortów, które miałam na sobie.
- zakochałam się w tobie. - pisnęłam szybko błagając w myślach, żeby tylko nie wstał, nie odszedł, nie zniknął. ale on się tylko przysunął, z wolna objął mnie ręką w talii i przyciągając do siebie powiedział tylko jedno.
- spróbowałabyś w kimś innym!
|
|
|
|