 |
|
zapadnę jeszcze w zadziwienie jak w śmierć
|
|
 |
|
byłem bliski, ale dziś bym to pierdolił, a nie kochał
|
|
 |
|
nie wierzyłem, że masz dusze. dzwonie dla zabicia siebie i ciebie. bo nie wiem. bo tak się złożyło.
|
|
 |
|
smutno mi, lecz nie, żebym płakał
|
|
 |
|
Życie przemieniło moje serce w sopel lodu. — Lukasyno
|
|
 |
|
Opętany słyszy glosy tych potworów w mózgu. Jestem efektem ubocznym fascynacji nielegalu.— Kacper
|
|
 |
|
Nie ufaj bandycie, nie ufaj nikomu.Ufaj sobie, inni cię tutaj zawiodą, ziomuś. — Kacper
|
|
 |
|
Skreśliłaś mnie wtedy i odeszłaś bez słowa. Dziś rozumiem i nie zamierzam z tym dyskutować. — Chada
|
|
 |
|
Kiedyś bywało różnie, zawodziłem, a moje słowa trafiały w próżnię. — Chada
|
|
 |
|
bełkocze, że tu wszystko przeklęte, a we mnie nic- tylko piekło
|
|
 |
|
może boimy się nowej pustki, stara już nie krzyczy
|
|
 |
|
Kolejny raz zmieniam perspektywę, nie liczą się konsekwencje, lecz chwilowe szczęście w tej całej udręce. — melancolie
|
|
|
|