 |
|
Nie pozwól nigdy ludziom się stoczyć.
Idź z nimi lub ich ratuj, nawet gdy nie chcą pomocy."
|
|
 |
|
gdy już się gubisz w bilansie strat, i nie wiesz co i jak, kto Ci pomoże jeśli nie Twój brat?
|
|
 |
|
Zabraniając palić liści później to dziwi, że nadużywają nienawiści.
Przestępstwa, teraz tak, a z biegiem czasu wyjdą na wierzch ich kurestwa,
Tych, którzy układają paragrafy, morale dla społeczeństwa.
Właśnie tak, pomyśl teraz by dzisiejszy dzień był lepszy
Niż wczorajszy, a następny nie gorszy. Pamiętaj, bądź ostrożny...
|
|
 |
|
Nieraz już chciałem tym pierdolnąć, choć wiem, że nie da rady. Choć wiem, że mi nie wolno, chciałbym z tego się ograbić. Złapać to coś w środku, to coś w sobie zabić. Bo ile razy w końcu można powietrzem się dławić?
|
|
 |
|
Amator wrażeń, portfoliograment z krótkim stażem, to moja droga od dna bólu, do spełnienia marzeń.
|
|
 |
|
Mam zapaść, lekarz mnie pyta co ćpałem, skurwiel nie wierzy, że serce można zatrzymać żalem.
|
|
 |
|
"Zazwyczaj to zaczyna się przypadkiem, patrzysz na mnie
jakoś ukradkiem i nieznacznie nic nie znaczysz dla mnie,
jeszcze, choć mieszkamy w jednym mieście to
wcale się nie znamy, przedstawiają nas znajomi wreszcie.
Rzucasz krótki uśmiech, ja - pije wódki łyk i
przez chwilę, zanim usnę myślę "z kimś już mógłbym być"
i chwile później wpadasz na mnie w przedpokoju,
Twoje oczy trochę smutne chyba patrzą prosto w moje i
nic nie mówisz znów, ja milczę też, ale oboje
mówimy "chyba chcę, lecz wybacz, wiesz, trochę się boję".
|
|
 |
|
"Zawsze lepiej jest wejśc komuś w drogę niż w dupę."
|
|
 |
|
"Wczoraj mały dzieciak a dziś dowody męstwa
każda porażka prowadzi do zwycięstwa."
|
|
 |
|
"Chciałbym wpaść na to jak żyć lepiej, sprytniej,
Zamiast wpadać ciągle z deszczu pod rynnę."
|
|
 |
|
przez sen usłyszałam wibrację telefonu - i chociaż leżał obok łóżka, na nocnym stoliku, walczyłam z myślą, czy mam siłę odwrócić się, i odczytać smsa. po chwili ekran odblokowania oślepiał mnie swoim proszeniem o wpisanie kodu. 'nieznany numer, nie cierpię tego' - pomyślałam spoglądając na nadawcę. 'dawno nie słyszałem Twojego głosu' - odczytałam smsa, i nagle wszystko stało się jasne - zarówno dziwna pora tego smsa, jak i numer, który nagle powtórzyłam w pamięci, bo był z tych usuwanych z wielkim żalem. patrzyłam na ekran, i czułam coraz mocniej bijące serce. czytałam każdą literkę z osobna, zastanawiając się jakim prawem o sobie przypomniał. wyłączyłam telefon,odłożyłam go na stolik, i przykrywając się kołdrą, z wielkim bólem w sercu zrozumiałam, że nic już nie będzie tak samo - że ten jeden gówniany sms w środku nocy tak wiele zmieni, tak wiele zepsuje, i tak bardzo przywróci każde wspomnienie. / veriolla
|
|
 |
|
lepiej dziś nie podchodź do mnie, nie jestem w nastroju, wykrzyczę Ci prosto mordę: zostaw mnie w spokoju!
|
|
|
|