 |
|
A płaczesz ze szczęścia , czy z bezsilności?
|
|
 |
|
Kiedy byłyśmy mały dziewczynkami, wierzyłyśmy w bajki, fantazjowałyśmy, jakie będzie nasze życie. Biała suknia, królewicz, który zabierze nas do zamku na szczycie góry. Wieczorem w łóżku zamykałyśmy oczy i wierzyłyśmy gorąco w to, że marzenie się spełni. Święty Mikołaj, Wróżka i Królewicz byli tak blisko, że czuło się ich smak. Ale człowiek dorasta. Któregoś dnia otwieracie oczy i bajka pryska. Zwracamy się do ludzi i rzeczy, którym ufamy. Sęk w tym, że trudno całkowicie uwolnić się od tej bajki, bo prawie każdy chowa w sobie ten promyk nadziei i wiary, że pewnego dnia otworzy oczy i marzenie się ziści.
|
|
 |
|
ale chcecie być razem bo inaczej to bez sens, nawet gdy oboje podcinacie sobie krtań wzajemnie, uczucie klęski razem, jest milion razy silniejsze, czekacie kiedy tylko, złapiecie się za swoje ręce, dajecie upust emocją by nie czekać na siebie więcej, nawet gdy życie odbiera wam resztki wiary by marzyć,
|
|
 |
|
` Wcześniej miałam Cię dość, teraz tęsknię za codziennym 'dobrego dnia' co ranek. ;(
|
|
 |
|
Mądra dziewczyna całuje, ale się nie zakochuje, słucha, ale nie wierzy, odchodzi, zanim zostanie porzucona.
|
|
 |
|
wielka ochota na spotkanie z przyjaciółmi i rozpierdolenia systemu
|
|
 |
|
nie był to ostatni dzień w jej życiu , lecz ostatni spędzony razem z nim .
|
|
 |
|
mam szacunek dla prawdziwych, mam pogardę dla fałszywych..
|
|
 |
|
ej nie łudź się, słuchawki zawsze będą splątane, herbata za gorąca a facet nie ten.
|
|
 |
|
nie mam już na Ciebie ochoty, na miłość w sumie też nie.
|
|
 |
|
` God is my witness that I never wanted anything from you - except you.
|
|
|
|