 |
|
"sto tysięcy zachodów słońca w które chcę sie gapić
|
|
 |
|
Chociaż było pisane i pisane też jest nam,
tak że wszyscy się spotkamy,
więc nie będziesz już sam.
|
|
 |
|
Wydaje się tobie że te uczucie już znasz ale,
ono wcale nie jest ci znane.
|
|
 |
|
gdzie słychać szum drzew i ptaków śpiew,
wschód słońca pada na twarz,
wypełnia twą duszę,którą ciągle masz,
|
|
 |
|
Gdzieś daleko i bardzo wysoko,
gdzie zwykły śmiertelnik nie stąpa tam nogą
gdzie spokój, harmonia i natury zew,
|
|
 |
|
Nikt nam nie powiedział,
kiedy mamy się pożegnać,
ile mamy czekać aby znowu się pojednać,
|
|
 |
|
nikt nam nie powiedział,
jak długo będziemy żyć,
do jakich rozmiarów
ciągnęła się będzie życia nić.
|
|
 |
|
serce dotyka serca, nie ma szczęścia, nie ma pecha,
nikt się nie złości, nikt nie docieka,
|
|
 |
|
Teraz leżysz na plecach, spoglądasz na błękitne niebo,
|
|
 |
|
Kochaj mnie, nieprzytomnie..
|
|
 |
|
Stoi przy mnie tyle osób, a nie zna mnie prawie nikt.
|
|
|
|