 |
|
Oto Słoniu, Wyższa Szkoła, jestem tu z całą bandą.
I mam najebane jak w czasie Apokalipsy Brando.
|
|
 |
|
To jedno miasto, jeden styl
, jedno serce.
|
|
 |
|
PodejdŹ i zerknij, to ogień z naszych lędŹwi, to Prestige.
|
|
 |
|
Czasem na dnie,
Brnę w tym mule i bagnie.
|
|
 |
|
Znów przechodzę z obrony w atak.
|
|
 |
|
Ten co nie potrzebnie węszy ląduje na glebie.!
Za takie posunięcie pała prosto w gardło.!
|
|
 |
|
To styl grania w chuja i poniżej pasa chwytów.!
|
|
 |
|
Jak śmiesz wyrywać pannę swojego ziomka!?
|
|
 |
|
Jak śmiesz wynosić z domu, okradać rodziców!?
Jak śmiesz powierzać zaufanie tak dla picu!?
|
|
|
|