 |
|
ludzie się karmią tym co Ci nie wyszło
i smucą tym co Ci się udało
|
|
 |
|
proszę mnie zostaw, ze samym sobą,
rozgrzebany rozdział chce złożyć na nowo
|
|
 |
|
to zimny świat, jedynie łzy tu parzą, na policzkach ciekły azot, człowieka to wewnętrznie niszczy,
na codzień w cztery oczy twarz pokerzysty
|
|
 |
|
na trzeźwo zbyt wielkie sprawy nas dzielą
|
|
 |
|
Dawno temu stojąc nad jego grobem, obiecałam, że będzie ze mnie dumny. Dziś ze wstydu, nie potrafię spojrzeć w niebo.
|
|
 |
|
zapamiętać nie mam siły, lubię zapominać chwile.
|
|
 |
|
Miasto grzechu, szybkiego seksu, chlanie aż po świt. Rano kac i modlitwa by się ostał chociaż klin.
|
|
 |
|
czas się nie cofnie, wiele rzeczy chciałbyś zrobić ponownie
|
|
 |
|
parę prostych zasad,
parę niepisanych reguł. nigdy nie mów nigdy
by dopłynąć do brzegu
|
|
 |
|
zbuduję dla nas świat w którym nikt nie skrzywdzi Cię.
|
|
|
|