 |
|
chociaż nie mam wehikułu czasu Herberta Wellsa
to wracam pamięcią i sercem w te miejsca
|
|
 |
|
chcesz żegnać się, a to jest pora by się witać
|
|
 |
|
i myślę o niej ciągle choć byliśmy niepoważni i
brak mi jej najmocniej lecz to mój wymysł wyobraźni jest
|
|
 |
|
sens ci się skończył razem z wczorajszym winem,
lepiej żeby tamto wino wczoraj skończyło się z sensem
|
|
 |
|
dzisiaj znamy się gorzej, bowiem musieliśmy dojrzeć
i mijamy się na dworze często unikając spojrzeń
|
|
 |
|
weź ostatni haust, by poczuć, że jeszcze żyjesz
|
|
 |
|
pamiętam kiedy jeszcze inny tu był ten powietrza zapach
|
|
 |
|
zapal papierosa i puść całe życie z dymem
|
|
 |
|
aż przy dźwiękach mijających lat za szybami zaczęłam zastanawiać się nad tym co stało się z nami
|
|
 |
|
Stajemy przed wyborem: dragi, wódka, miłość, religia, ludzka litość. szaleństwo ?
|
|
 |
|
Po jakimś czasie tylko ból jest dla nas inspiracją, tą naszą prawdą.
|
|
 |
|
Życie to dziwka, a potem przychodzi umierać.
|
|
|
|