 |
|
Ludzie nie wiedzą, jak bardzo mogą być silni, dopóki nie muszą być.
|
|
 |
|
Żadne dobro nie naprawi mojej karmy, błędne koło, grzechy płoną jak zapałki
Każda ulica ma na sobie posmak siarki
Kałuże z wachy i wspomnienia jak zapalnik, man
|
|
 |
|
Mam ślady łez na oczach, sucho pod powiekami
Mój blady cień ma focha, zostawił mnie z myślami
|
|
 |
|
I biegnę dalej, dalej biegnę w przód, a jednak wstecz
I nie chcę wcale, wcale nie chcę, ale jednak chcę
|
|
 |
|
I biegnę dalej, dalej biegnę w przód, a jednak wstecz
I nie chcę wcale, wcale nie chcę, ale jednak chcę
|
|
 |
|
"Ludzie potrafią bez słowa odchodzić, ale pamiętaj, że są tacy co bez słowa wracają."
|
|
 |
|
Bez niej żyć się nie da wiesz?
Gdy zobaczy coś na niebie
Gdy uchylam nieba jej
Ty już ściągasz ją na ziemię
Ona nie wie, że ja stale z tym walczę
Poruszam niebo i ziemię, ty niezwłocznie odpalasz stabilizację
|
|
 |
|
To przez ciebie ona najpierw pragnie po czym nie chce
Rozkładasz jej nogi by za moment jej rozłożyć ręce
Więc chwytam ją za dłoń, siadamy w pociąg o nieznanym kursie
Ty mi wyrywasz ją, dla ciebie liczy się ręka na pulsie
|
|
 |
|
"Ona nie potrafiła zostać, ja nie potrafiłem jej zatrzymać, obydwoje byliśmy równo porąbani i dźwigaliśmy nadbagaż przeszłości." ~ Cora Carmack
|
|
 |
|
Żadna wielka miłość nie umiera do końca. Możemy strzelać do niej z pistoletu lub zamykać w najciemniejszych zakamarkach naszych serc, ale ona jest sprytniejsza – wie, jak przeżyć.
|
|
 |
|
A przecież oboje wyobrażali to sobie inaczej, wyobrażali sobie, że będą inni niż te wszystkie pary, które widywali na weselach i pogrzebach. Zmęczone sobą. Wkurwione. Mające siebie dość. Nie, on miał być jej, a ona miała być jego. Mieli się wygłupiać, mieli kpić z życia. Przecież czuli się ze sobą tak dobrze. Przecież się lubili...
|
|
 |
|
Można się kochać i pieprzyć. Można też pieprzyć, że się kocha,
|
|
|
|