 |
|
Twój uśmiech był wart więcej niż każde słowo. Wymalowany smutek i troska raniły moje serce.
Chciałam by moje słowa rozwiewały troski, mój dotyk koił ból. Jednak nie zrobiłam nic ku temu.
Nie potrafiłam wydusić z siebie słowa. Przytłaczałeś mnie.
Jedno spojrzenie w Twoje oczy sprawiało, że stawałam się malutka, pragnęłam stać się niewidzialna.
Z tego iż dla Ciebie zawsze taka byłam, zdałam sobie sprawę, gdy zobaczyłam Cię z Nią.
Dopiero wtedy dotarło również do mnie, jak bardzo Cię kochałam.♥
|
|
 |
|
najgorsze uczucie? gdy wiesz, że jemu nie zależy, a
mimo wszystko wciąż masz nadzieję, że napisze.
|
|
 |
|
On jest ze mną ,więc wiem co to szczęście dziwko.
|
|
 |
|
niedostępna dla płci przeciwnej.
|
|
 |
|
chciałbym z Tobą pójść, lecz nie umiem stawiać kroków, nie pamiętam już jak mam czytać z Twoich oczu. nie potrafię wypowiadać słów i w milczeniu odgaduje co mógł znaczyć ruch Twoich źrenic.
|
|
 |
|
nie jestem jak Farna i w moim przypadku nie będzie bez łez.
|
|
 |
|
"Oddech weź, już najgorsze jest za Tobą. W końcu gdzieś będzie lepiej, daję słowo. Nie bój się, uwierz w siebie. Masz już wszystko. Poczuj więc że przed Tobą cała przyszłość, przecież wiesz." ♥
|
|
 |
|
mam debila na Twoim punkcie ♥
|
|
 |
|
dłonie przesiąknięte nikotyną . z t-shirtu emanuje zapach alkoholu. z serca wydobywa się dość mocna woń Ciebie.
|
|
 |
|
jest 23:59 i obiecuję, że myśle już dziś o Tobie ostatni raz.♥
|
|
 |
|
chodź kochanie posłuchamy jak oddycha wszechświat. ♥
|
|
 |
|
co noc budziłam się z urwanym krzykiem na ustach, i zaschniętymi smugami po łzach. szeptałam pod nosem Jego imię odnajdując komórkę w stercie chusteczek, z nadzieją, że zmienił zdanie. i ciągnęłam rękaw Jego bluzy, szarpałam za troczki prosząc, żeby patrzył na mnie, dukałam przeprosiny błagając o szansę, ostatnią. miał nieobecny wzrok, a odrywając Go ode mnie jak w transie wymawiał, że to koniec, że wypalam Jego serce. - to boli
|
|
|
|