 |
może i oszukuję samą siebie wmawiając sobie jak bardzo Cię nienawidzę, jakim jesteś dupkiem, ale mam wrażenie że tak jest lepiej. nienawiścią próbuję zatuszować miłość, którą do Ciebie czuje, mimo tego jak szybko się pocieszyłeś.
|
|
 |
pierdole to jak teraz o mnie myślisz, to za jakiego człowieka mnie masz, bo gdybym mogła najchętniej cofnęłabym czas...
|
|
 |
wszystko co nas łączyło zaczęło się i skończyło w tym samym miejscu, teraz nienawidzę tam przebywać - zbyt wiele wspomnień.
|
|
 |
zbyt wiele monotonii, za mało wiary w lepszą przyszłość..
|
|
 |
znów wtulić się w Twoje ramiona. poczuć delikatne, zimne dłonie wplatające się w moje włosy. zatopić się w niebieskim, hipnotyzującym spojrzeniu. stanąć na palcach, by skraść nikotynowo pachnące pocałunki. moje pragnienia na dziś. na jutro. na wszystkie pozostałe dni.
|
|
 |
to wtedy, gdy wieczorem zamknę się w swoich czterech ścianach, z dobrą herbatą i stosem książek, tęsknię za Tobą najbardziej. wtedy jestem zupełnie sama. sama ze łzami, ciszą i uczuciami rozrywającymi mnie na drobne kawałki. pochłaniając kolejne rozdziały książek, między wersami szukam Twoich słów. wśród liter tworzących wyrazy szukam Twoich inicjałów. jesteś moją obsesją, najbardziej niszczącym organizm nałogiem. życie bez Ciebie jest bezproduktywne. skazałeś moje serce na dożywotnie bicie wyłącznie dla Ciebie.
|
|
 |
Chciałabym żyć w bajce, one zawsze dobrze sie kończyły...
|
|
 |
Powietrze się nie skończy - trzeba żyć dalej...
|
|
 |
Czekam aż ktoś zdefiniuje mi słowo 'miłość' , taki jeden ostatnio próbował, ale lepiej wytłumaczył co to znaczy ból..
|
|
 |
Tęsknię za tobą, ale to nie zmienia faktu, że jesteś skurwielem, kochanie
|
|
 |
Mam taką cholerną ochotę się na tobie odegrać, kiedyś powstrzymam ten pierdolony sentyment do Ciebie i sprawię, że poczujesz ból..
|
|
|
|