 |
|
O dwóch takich, co czekali na autobus...Wracam za 15 minut od teraz !
|
|
 |
|
czasem możesz zranic samą siebie starając się za wszelka cene tego uniknąc
|
|
 |
|
Obiecywałeś niebo.
Nie słuchałeś, gdy mówiłam, że mam lęk wysokości.
|
|
 |
|
A te dni ciszy które, które dzielą nas, podpowiadają mi złe obrazy.
|
|
 |
|
Kocham Cię w promieniach słońca i w blasku księżyca. Kocham Cię kiedy się złościsz na mnie bez konkretnego powodu i kiedy bez konkretnego powodu przytulasz się z radości. Kocham Cię kiedy śpisz i kiedy opowiadasz mi coś z pasją. Kocham Cię kiedy płaczesz, a mi pozwalasz się pocieszać. Kocham Cię każdego dnia. Każdego dnia coraz mocniej. Coraz mocniej i mocniej
|
|
 |
|
"Miłość w naszych czasach nie istnieje, trzeba robić melanż i się nie przyzwyczajać."
|
|
 |
|
jej radość jest jak wybuch wulkanu : niespodziewana, nieobliczalna, o ogromnej sile, niekiedy powodująca wiele szkód. ale to się nie liczy, ważny jest tylko uśmiech i przyspieszone bicie serca.
|
|
 |
|
Wśród płaczących poniedziałków, między stokrotkami, na dnie czereśniowych misek, obok wodospadu, w głębi serca, ponad słońcem...znajdziesz mnie
|
|
 |
|
Bo jesli czujesz to jak ja czuję nie błądź myśląc
że jest za późno
|
|
 |
|
Niekończący się cykl nadziei, poczucia winy i żalu.
|
|
 |
|
no chodź, zatrzymamy wszystkim dech w piersiach.
|
|
|
|