 |
|
Zawsze będziemy sobie bliscy, choć bronilibyśmy się przed tym rękoma i nogami. To nigdy o sobie nie zapomnimy. A wiesz dlaczego? Bo połączyło nas coś więcej, a tego się nie zapomina.
|
|
 |
|
Dałam mu drugą szansę, wierzyłam do końca, że się zmieni. Starałam się znosić jego humorki, złe oceny w szkole i kłótnie z rodzicami. Ale nie wytrzymałam kiedy mówił mi o swoich koleżankach, jak bardzo dobrze im się razem rozmawia, jak wolał melanże z kumplami niż oglądnąć ze mną film. Odeszłam i chyba sam w to nie wierzył.
|
|
 |
|
Kocham go tak samo jak kochałam na początku a może nawet mocniej. Niestety, czasem bywa, że nienawiść jest silniejsza niż miłość.
|
|
 |
|
I nie jest wcale lepiej czy gorzej. Po prostu mi przykro, że pozwoliłeś by to wszystko co było między nami tak po prostu mogło się rozpaść. I czasem się zastanawiam, gdzie jest chłopak, którzy jeszcze kilka miesięcy temu zrobiłby dla mnie wszystko?
|
|
 |
|
Powinieneś się wstydzić za to jak bardzo Cię nienawidzę, ja osoba, która kiedyś zrobiłaby dla Ciebie wszystko.
|
|
 |
|
Tacy jak on nigdy się nie zmieniają, nigdy.
|
|
 |
|
"Dorastać to nie rozpędzać się juz do dwustu , może to prawda , on dorósł , teraz jest człowiekiem odpowiedzialnym , ma rodzinę , syna, to rzeczywiście prawda ,kiedy mas zjuż dziecko nie wyciągaj już dwieście na godzine. "
|
|
 |
|
Myślę, że tak naprawdę nigdy nie byłam dla nikogo ideałem. Rodziców tak często zawodziłam, że miano dobrej córki straciłam w przedbiegach. Przyjaciół też potrafiłam kurewsko zranić, uwierz. Myślę, że nawet dla chłopaka nie jestem idealna, bo przecież się złoszczę, rzucam rzeczami, nie odzywam kilka dni, okładam go pięściami, a potem ze szlochem pozwalam się mu uspokajać. Na pewno nikt nigdy nie kochał mnie tak jak chciałam być kochana. Smutne. /esperer
|
|
 |
|
Dziwnie jest teraz z nim rozmawiać o tym, dlaczego kiedyś się kłóciliśmy. Rozmawiamy całkiem inaczej, jesteśmy dla siebie obojętni. To chyba nie tak miało być, nie uważasz?
|
|
 |
|
Nie odpisuje mu, nie odbieram telefonów od niego dlatego, że chcę mu dać szczęście. Rozumiesz ? Chcę dać mu szansę na nowe życie, beze mnie. Zniszczę go swoją osobą i chamskim charakterem, nie chcę, żeby cierpiał. Po raz pierwszy nie jestem egoistką i pragnę kogoś szczęścia. To właśnie miłość, kiedy wiedząc, że to mnie zabija, robię to dla niego.
|
|
 |
|
Ludzie się kłócą, trzaskają drzwiami i nienawidzą. Są momenty, w których chcą się pozabijać, pozamykać te rozdziały i zacząć nowe życie. Chcą odejść, jednak ludzie też się kochają i to każe im wracać.
|
|
 |
|
Dlaczego kochamy najmocniej wtedy, gdy miłość umiera?
|
|
|
|