głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika lilkalani

o jej  dzięki :  teksty nervella dodał komentarz: o jej, dzięki :) do wpisu 11 kwietnia 2013
Rozmowy z Tobą skłaniały mnie do głębokich refleksji. Pozwalały mi spojrzeć na świat i ludzi z różnej perspektywy. Uczyłam się przy Tobie czegoś nowego  czegoś co przez długi czas było zakazane  ale wiesz  nie mówię  że to było złe  bo wręcz przeciwnie. Dałeś mi coś czego nie miałam wcześniej przy nikim innym  nauczyłam się dzięki znajomości z Tobą nowych  ciekawych rzeczy  których zapewne nikt inny by mi nie pokazał. Doświadczyłam przy Tobie również tego co nie zawsze było dobre. Stałeś się moim prywatnym nauczycielem  który pokazał mi co oznacza zabawa w związku od pierwszych dni razem. Pokazałeś mi również czym są kłamstwa  bo przecież wcześniej ich nie doświadczyłam. Uczyłeś mnie tego tak płynnie i perfekcyjnie  że nie zdążyłam się nawet obejrzeć za siebie  a stałam się lepszą aktorką od Ciebie. Poznałam przy tym smak czegoś nowego  czegoś czego nikt nie będzie w stanie mi odebrać  a co najważniejsze  to coś co będę mogła wykorzystywać już zawsze  gdy będę chciała się zemścić.

remember_ dodano: 11 kwietnia 2013

Rozmowy z Tobą skłaniały mnie do głębokich refleksji. Pozwalały mi spojrzeć na świat i ludzi z różnej perspektywy. Uczyłam się przy Tobie czegoś nowego, czegoś co przez długi czas było zakazane, ale wiesz, nie mówię, że to było złe, bo wręcz przeciwnie. Dałeś mi coś czego nie miałam wcześniej przy nikim innym, nauczyłam się dzięki znajomości z Tobą nowych, ciekawych rzeczy, których zapewne nikt inny by mi nie pokazał. Doświadczyłam przy Tobie również tego co nie zawsze było dobre. Stałeś się moim prywatnym nauczycielem, który pokazał mi co oznacza zabawa w związku od pierwszych dni razem. Pokazałeś mi również czym są kłamstwa, bo przecież wcześniej ich nie doświadczyłam. Uczyłeś mnie tego tak płynnie i perfekcyjnie, że nie zdążyłam się nawet obejrzeć za siebie, a stałam się lepszą aktorką od Ciebie. Poznałam przy tym smak czegoś nowego, czegoś czego nikt nie będzie w stanie mi odebrać, a co najważniejsze, to coś co będę mogła wykorzystywać już zawsze, gdy będę chciała się zemścić.

We własnym ciele  wśród ludzi  w domu  w pokoju  czuje się jak intruz. Wszystko krzyczy 'co tu robisz? nie powinno cię tu być  powinnaś była od dawna gnić na cmentarzu z dopiskiem na marmurze  zbzikowała'. incalculable

incalculable dodano: 11 kwietnia 2013

We własnym ciele, wśród ludzi, w domu, w pokoju, czuje się jak intruz. Wszystko krzyczy 'co tu robisz? nie powinno cię tu być, powinnaś była od dawna gnić na cmentarzu z dopiskiem na marmurze- zbzikowała'./incalculable/

Świat jest raczej harmonijny. To ja jestem wariatką  która ma obsesję na swoim punkcie. incalculable

incalculable dodano: 11 kwietnia 2013

Świat jest raczej harmonijny. To ja jestem wariatką, która ma obsesję na swoim punkcie./incalculable/

Jeśli nie chcesz aby inni się martwili o Ciebie to nie mów im tego  czego nie chcą usłyszeć.

incalculable dodano: 11 kwietnia 2013

Jeśli nie chcesz aby inni się martwili o Ciebie to nie mów im tego, czego nie chcą usłyszeć.
Autor cytatu: tomi858

Nie potrafię przestać o Tobie myśleć i zapewne zdajesz sobie z tego sprawę. Nasza ostatnia rozmowa nie wyglądała nawet w minimalnym stopniu tak  jak tego chciałam. Miałeś prawo mnie osądzać o to wszystko  potępić za zachowanie i całą resztę  ale tamtej nocy łudziłam się  że mam w Tobie kogoś bliskiego  że wciąż jesteś moim przyjacielem. Otwierając się wtedy przed Tobą czułam  jak wiele ryzykuję. Wiedziałam  że to może być nasza ostatnia szczera rozmowa  bo pamiętałam jakie dałeś mi ultimatum parę lat wcześniej. Wyraziłeś swoje zdanie na to co zrobiłam  potępiłeś mnie  ale następnego dnia rozmawialiśmy normalnie. Myślałam  że coś jeszcze da się między nami odbudować  że może w małej cząstce powróci to co było kiedyś pomiędzy nami. Ta prawdziwa przyjaźń  o którą tyle walczyliśmy  pamiętasz? Łudziłam się  że to uczucie jeszcze w Tobie pozostało  ale jednak..To było wyłącznie moim chorym marzeniem. Od dnia ostatniej rozmowy staram się żyć bez Ciebie  ale jest coraz ciężej i trudniej.

remember_ dodano: 10 kwietnia 2013

Nie potrafię przestać o Tobie myśleć i zapewne zdajesz sobie z tego sprawę. Nasza ostatnia rozmowa nie wyglądała nawet w minimalnym stopniu tak, jak tego chciałam. Miałeś prawo mnie osądzać o to wszystko, potępić za zachowanie i całą resztę, ale tamtej nocy łudziłam się, że mam w Tobie kogoś bliskiego, że wciąż jesteś moim przyjacielem. Otwierając się wtedy przed Tobą czułam, jak wiele ryzykuję. Wiedziałam, że to może być nasza ostatnia szczera rozmowa, bo pamiętałam jakie dałeś mi ultimatum parę lat wcześniej. Wyraziłeś swoje zdanie na to co zrobiłam, potępiłeś mnie, ale następnego dnia rozmawialiśmy normalnie. Myślałam, że coś jeszcze da się między nami odbudować, że może w małej cząstce powróci to co było kiedyś pomiędzy nami. Ta prawdziwa przyjaźń, o którą tyle walczyliśmy, pamiętasz? Łudziłam się, że to uczucie jeszcze w Tobie pozostało, ale jednak..To było wyłącznie moim chorym marzeniem. Od dnia ostatniej rozmowy staram się żyć bez Ciebie, ale jest coraz ciężej i trudniej.

Rozumiesz  że ja za Tobą wciąż tęsknie? Nie mogę tak łatwo zapomnieć o kimś przy kim spędziłam większą część swojego życia. Ciężko jest mi w tak prosty sposób pozbawić się wszystkim myśli  czy wspomnień. Nie potrafię tak żyć. Tym bardziej  że mam świadomość  że nasza znajomość była wyłącznie dla Ciebie zabawą. Ciężko jest mi to pojąć  jak mogłeś tak grać na moich nerwach i uczuciach  ale jednak coś mnie do Ciebie nadal przyciąga i nie pozwala o Tobie zapomnieć. Jesteś  a dokładniej byłeś obecny przy mnie w chwilach  gdy całe życie się sypało od góry do dołu. Pomagałeś  jak umiałeś. Krytykowałeś  karciłeś.. Czasami też dawałeś niezłą nauczkę  która mnie czegoś uczyła. Pozostawiłeś wiele niezapomnianych wspomnień przy mnie  a dziś? Każesz mi o sobie zapomnieć  odchodzisz bez żadnego pożegnania i dajesz mi wyraźnie do zrozumienia  że między nami nigdy nic nie było. Nic nas nie łączyło  a to co mówiliśmy sobie było stosem  kłamstw  które szły wyłącznie w jedną stronę?

remember_ dodano: 10 kwietnia 2013

Rozumiesz, że ja za Tobą wciąż tęsknie? Nie mogę tak łatwo zapomnieć o kimś przy kim spędziłam większą część swojego życia. Ciężko jest mi w tak prosty sposób pozbawić się wszystkim myśli, czy wspomnień. Nie potrafię tak żyć. Tym bardziej, że mam świadomość, że nasza znajomość była wyłącznie dla Ciebie zabawą. Ciężko jest mi to pojąć, jak mogłeś tak grać na moich nerwach i uczuciach, ale jednak coś mnie do Ciebie nadal przyciąga i nie pozwala o Tobie zapomnieć. Jesteś, a dokładniej byłeś obecny przy mnie w chwilach, gdy całe życie się sypało od góry do dołu. Pomagałeś, jak umiałeś. Krytykowałeś, karciłeś.. Czasami też dawałeś niezłą nauczkę, która mnie czegoś uczyła. Pozostawiłeś wiele niezapomnianych wspomnień przy mnie, a dziś? Każesz mi o sobie zapomnieć, odchodzisz bez żadnego pożegnania i dajesz mi wyraźnie do zrozumienia, że między nami nigdy nic nie było. Nic nas nie łączyło, a to co mówiliśmy sobie było stosem kłamstw, które szły wyłącznie w jedną stronę?

Twoja miłość wypaliła dziurę w moim sercu.

remember_ dodano: 10 kwietnia 2013

Twoja miłość wypaliła dziurę w moim sercu.

Jedyną osobą  która działa na mnie  jak płachta na czerwonego byka jesteś Ty sam. Działasz tak na mnie nie dlatego  że to jest impuls  czy chwila nieczystych emocji powiązanych ze złymi intencjami  które rodzą się w Twojej duszy  ale wyłącznie dlatego  że posiadasz w sobie wiele twarzy. To sprawia  że z dnia na dzień każdego coraz bardziej oszukujesz. Niszczysz i zabijasz. Lecz to co jest Twoimi negatywnymi cechami o dziwno przyciąga ludzi do Ciebie. Zabijasz każdego tym  że dopuszczasz z początku do siebie każdego  a następnie dajesz ludziom kopa  kiedy tylko zrobią jeden  maluteńki błąd  za który trzeba mocno płacić. Ale widzisz  to nie ma już dla mnie znaczenia. Jestem od Ciebie wolna i cieszę się wyłącznie z tego. Bo teraz wiem  że nie poddam się tak szybko i nie zdobędę się na chorą odwagę  aby zamienić z Tobą kilka prostych słów. Już nigdy więcej...

remember_ dodano: 10 kwietnia 2013

Jedyną osobą, która działa na mnie, jak płachta na czerwonego byka jesteś Ty sam. Działasz tak na mnie nie dlatego, że to jest impuls, czy chwila nieczystych emocji powiązanych ze złymi intencjami, które rodzą się w Twojej duszy, ale wyłącznie dlatego, że posiadasz w sobie wiele twarzy. To sprawia, że z dnia na dzień każdego coraz bardziej oszukujesz. Niszczysz i zabijasz. Lecz to co jest Twoimi negatywnymi cechami o dziwno przyciąga ludzi do Ciebie. Zabijasz każdego tym, że dopuszczasz z początku do siebie każdego, a następnie dajesz ludziom kopa, kiedy tylko zrobią jeden, maluteńki błąd, za który trzeba mocno płacić. Ale widzisz, to nie ma już dla mnie znaczenia. Jestem od Ciebie wolna i cieszę się wyłącznie z tego. Bo teraz wiem, że nie poddam się tak szybko i nie zdobędę się na chorą odwagę, aby zamienić z Tobą kilka prostych słów. Już nigdy więcej...

Czuję pustkę  głęboką nicość  w którym wpadam przez Ciebie. Z dnia na dzień jestem coraz bardziej oddalona od ludzi i świata. Nie ufam już sobie  nie ufam nikomu. Nie mówię  że żałuję czegoś  co zrobiłam przy Tobie  bo to byłoby głupotą. Może i popełniłam tamtego dnia błąd rozmawiając z Tobą  ulegając Tobie  ale wiedziałam co się stanie. Byłam przekonana  że kwestią czasu będą słowa  które od Ciebie usłyszę  ale wiesz co? Ja chciałam tego. Cholernie tego pragnęłam. Nie wiesz  ile to dla mnie znaczyło i nigdy się nie dowiesz. Bo ja już nie wykonam żadnego kroku względem Ciebie. Nie napiszę  nie zadzwonię.. Zamilknę na zawsze. Niedługo zmienię numer  a następnie adres i zapomnę o Tobie. Przestanę myśleć o tym  czy jesteś szczęśliwy  zdrowy  czy też coś się z Tobą dzieje. Wiem  to będzie jeszcze bardziej egoistyczne niż jest w obecnej chwili  ale powiedz mi  kochanie. Dlaczego ja mam to robić? Dlaczego mam całe życie wyciągać do Ciebie swoją dłoń  kiedy Ty nagle ode mnie odchodzisz?

remember_ dodano: 9 kwietnia 2013

Czuję pustkę, głęboką nicość, w którym wpadam przez Ciebie. Z dnia na dzień jestem coraz bardziej oddalona od ludzi i świata. Nie ufam już sobie, nie ufam nikomu. Nie mówię, że żałuję czegoś, co zrobiłam przy Tobie, bo to byłoby głupotą. Może i popełniłam tamtego dnia błąd rozmawiając z Tobą, ulegając Tobie, ale wiedziałam co się stanie. Byłam przekonana, że kwestią czasu będą słowa, które od Ciebie usłyszę, ale wiesz co? Ja chciałam tego. Cholernie tego pragnęłam. Nie wiesz, ile to dla mnie znaczyło i nigdy się nie dowiesz. Bo ja już nie wykonam żadnego kroku względem Ciebie. Nie napiszę, nie zadzwonię.. Zamilknę na zawsze. Niedługo zmienię numer, a następnie adres i zapomnę o Tobie. Przestanę myśleć o tym, czy jesteś szczęśliwy, zdrowy, czy też coś się z Tobą dzieje. Wiem, to będzie jeszcze bardziej egoistyczne niż jest w obecnej chwili, ale powiedz mi, kochanie. Dlaczego ja mam to robić? Dlaczego mam całe życie wyciągać do Ciebie swoją dłoń, kiedy Ty nagle ode mnie odchodzisz?

Spojrzałam na stary numer  na gadu  gdzie kiedyś prowadziłam z Tobą rozmowy. Lista była zapełniona ludźmi  którzy byli akurat teraz dostępni. Widząc pierwszą literę Twojego imienia przestraszyłam się. Poczułam przypływ niespodziewanych emocji  żalu i bólu  którego nie jestem w stanie z siebie wydusić. W jednej chwili doszło do mnie bardzo wiele rzeczy. Od ponad roku nie mamy ze sobą kontaktu. Nie próbujemy się ze sobą kontaktować  a ja czuję w sercu rozpacz po stracie Ciebie. Miałam Cię przy sobie przez tyle lat. Byłeś przy mnie od momentu  kiedy opuściłam szpital i musiałam pod wpływem innych zacząć nowy rozdział życiu. Ty jako jedyny rozumiałeś co czuję. Pozwoliłeś mi mówić o wszystkim co się działo  pozwoliłeś również zwracać się do siebie ' braciszku'. Z pozoru to było dla nas zabawą. Przynajmniej tak to ustaliliśmy. Minęło jedynie kilka tygodni od codziennych rozmów z Tobą  a ja zrozumiałam  jak cholernie ważny się stałeś dla mojego serca.

remember_ dodano: 9 kwietnia 2013

Spojrzałam na stary numer, na gadu, gdzie kiedyś prowadziłam z Tobą rozmowy. Lista była zapełniona ludźmi, którzy byli akurat teraz dostępni. Widząc pierwszą literę Twojego imienia przestraszyłam się. Poczułam przypływ niespodziewanych emocji, żalu i bólu, którego nie jestem w stanie z siebie wydusić. W jednej chwili doszło do mnie bardzo wiele rzeczy. Od ponad roku nie mamy ze sobą kontaktu. Nie próbujemy się ze sobą kontaktować, a ja czuję w sercu rozpacz po stracie Ciebie. Miałam Cię przy sobie przez tyle lat. Byłeś przy mnie od momentu, kiedy opuściłam szpital i musiałam pod wpływem innych zacząć nowy rozdział życiu. Ty jako jedyny rozumiałeś co czuję. Pozwoliłeś mi mówić o wszystkim co się działo, pozwoliłeś również zwracać się do siebie ' braciszku'. Z pozoru to było dla nas zabawą. Przynajmniej tak to ustaliliśmy. Minęło jedynie kilka tygodni od codziennych rozmów z Tobą, a ja zrozumiałam, jak cholernie ważny się stałeś dla mojego serca.

Nasze drogi się rozeszły  ale czy to już dawno nie powinno się stać? Nasze życie było wyłącznie pomyłką  pewnym zagubieniem  do którego doszło  kiedy nasze serca zostały rozdarte na części. Ty leczyłeś się z miłości  którą utraciłeś w nieprzypadkowy sposób  ja zaś próbowałam zapomnieć o kimś kogo kochałam przez połowę swojego życia. Z początku będąc z Tobą nie chciałam nawet dopuszczać do swojej podświadomości faktu  że nasz związek opiera się wyłącznie na zaleczeniu starych ran. Wierzyłam  że poprzez silny fundament jakim miała być szczerość możemy naprawdę zbudować coś trwałego. A jednak się myliłam. Nic nie mogliśmy zrobić. Jedynie się rozstać  bo żadne z nas nie grało uczciwie wobec siebie. I wiesz  żałuję jedynie tego  że los sprawił  że się poznaliśmy. I nie ważne jest to  ile przy Tobie przeżyłam  ile zyskałam  a ile straciłam. Bo widzisz  związek z Tobą pokazał mi wyłącznie to  jak bardzo wpakowałam się w sytuację  w której się dusiłam  z której nie widziałam wyjścia.

remember_ dodano: 9 kwietnia 2013

Nasze drogi się rozeszły, ale czy to już dawno nie powinno się stać? Nasze życie było wyłącznie pomyłką, pewnym zagubieniem, do którego doszło, kiedy nasze serca zostały rozdarte na części. Ty leczyłeś się z miłości, którą utraciłeś w nieprzypadkowy sposób, ja zaś próbowałam zapomnieć o kimś kogo kochałam przez połowę swojego życia. Z początku będąc z Tobą nie chciałam nawet dopuszczać do swojej podświadomości faktu, że nasz związek opiera się wyłącznie na zaleczeniu starych ran. Wierzyłam, że poprzez silny fundament jakim miała być szczerość możemy naprawdę zbudować coś trwałego. A jednak się myliłam. Nic nie mogliśmy zrobić. Jedynie się rozstać, bo żadne z nas nie grało uczciwie wobec siebie. I wiesz, żałuję jedynie tego, że los sprawił, że się poznaliśmy. I nie ważne jest to, ile przy Tobie przeżyłam, ile zyskałam, a ile straciłam. Bo widzisz, związek z Tobą pokazał mi wyłącznie to, jak bardzo wpakowałam się w sytuację, w której się dusiłam, z której nie widziałam wyjścia.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć