głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika likeyou

 Ja ogólnie jestem bardzo poukładanym człowiekiem  tylko w okół mnie dzieją się zawsze dziwne rzeczy...  got2be

got2be dodano: 18 sierpnia 2011

`Ja ogólnie jestem bardzo poukładanym człowiekiem, tylko w okół mnie dzieją się zawsze dziwne rzeczy...`/got2be

 It's a beautiful day

got2be dodano: 17 sierpnia 2011

`It's a beautiful day`

 Furry walls don't bring me down  furry walls please stay around...  xD

got2be dodano: 17 sierpnia 2011

`Furry walls don't bring me down, furry walls please stay around...` xD

 powietrze pachnie...jego perfumami.  got2be

got2be dodano: 17 sierpnia 2011

`powietrze pachnie...jego perfumami.`/got2be

...słyszeć bicie naszych serc  widzieć  ile szczęścia w sobie kryje każda mała rzecz...:

gucio1793 dodano: 17 sierpnia 2011

...słyszeć bicie naszych serc, widzieć, ile szczęścia w sobie kryje każda mała rzecz...:*

 If you be with me  i will never let you go.

got2be dodano: 15 sierpnia 2011

`If you be with me, i will never let you go.`

' w życiu bywa różnie  kwadratowo i podłużnie...

gucio1793 dodano: 14 sierpnia 2011

' w życiu bywa różnie, kwadratowo i podłużnie...

' z dala od domu  tak jest lepiej.

gucio1793 dodano: 14 sierpnia 2011

' z dala od domu, tak jest lepiej.

to  co miałam kiedyś w sercu  to teraz mam w dupie. joł.

gucio1793 dodano: 14 sierpnia 2011

to, co miałam kiedyś w sercu, to teraz mam w dupie. joł.

no to za nas chlapniemy sobie i po buszku  po buszku. Ejj... no

gumisoxd dodano: 14 sierpnia 2011

no to za nas chlapniemy sobie i po buszku, po buszku. Ejj... no

Leżała na łóżku otulona aksamitną pościelą. W oczach błyszczało jej szczęście. Jej marzenia się spełniały   wtopiona w jego ramoina wkońcu zrozumiała co czuje. Uwielbiała go. Jego śnieżnobiały uśmiech  dołeczki przy każdym  kocham cię  wypowiedzianym w jej stronę. Pragnęła go z dnia na dzień coraz bardziej. Eymykając się z jego uścisku  założyła za dużo koszulę  wlekąc się do kuchni po kawę. Usiadła z przyklejonym yśmiechem do twarzy sącząc gorące espresso. Z lady obok zadzwonił jego teleson. Bez wahania przeczytała sms od kumpla.  widzialem stary że wystarczy ci na nia kilka dni.   . Zdezornientowana weszła w wysłane sms. W głowie kłębiły jej sie tylko 4 słowa napisane przez niego   dała mi sie suka!  .  Nie dała rady trzeźwo myśleć. Wyszła bezszelestnie z mieszkania. Zostawiając kartkę pod telefonem. Niezgrabnym pismem skleiła krótkie zdanie.   ta suka Cię pokochała. Żegnaj.

xbanalnieskomplikowanax dodano: 13 sierpnia 2011

Leżała na łóżku otulona aksamitną pościelą. W oczach błyszczało jej szczęście. Jej marzenia się spełniały - wtopiona w jego ramoina wkońcu zrozumiała co czuje. Uwielbiała go. Jego śnieżnobiały uśmiech, dołeczki przy każdym "kocham cię" wypowiedzianym w jej stronę. Pragnęła go z dnia na dzień coraz bardziej. Eymykając się z jego uścisku, założyła za dużo koszulę, wlekąc się do kuchni po kawę. Usiadła z przyklejonym yśmiechem do twarzy sącząc gorące espresso. Z lady obok zadzwonił jego teleson. Bez wahania przeczytała sms od kumpla. "widzialem stary że wystarczy ci na nia kilka dni. " . Zdezornientowana weszła w wysłane sms. W głowie kłębiły jej sie tylko 4 słowa napisane przez niego " dała mi sie suka!" . Nie dała rady trzeźwo myśleć. Wyszła bezszelestnie z mieszkania. Zostawiając kartkę pod telefonem. Niezgrabnym pismem skleiła krótkie zdanie. " ta suka Cię pokochała. Żegnaj."

 Cz.2  Pragnęła się odwrócić ale zwyczajnie nie miała siły. Poczuła muśnięcie ust na swojej szyi.   Wróciłem Mała...   wyszeptał. W odpowiedzi usłyszał tylko ciszę.   No powiedz coś. Cokolwiek.   wydukał. Po krótkiej chwili odwrócił jej twarz w swoją stronę. jej powieki były przymknięte a z nosa lała się krew. Chwycił ją za nargarstek próbując wyczuc puls. Nic. Zero. Z dłoni wypadła jej pusta strzykawka. po swoim uszczęśliwiaczu. To był koniec. Stracił ją. Spóźnił się ze swoimi uczuciami o kilka tygodni. Skończyła wszystko. Skończyła z nim. Skończyła ze sobą.

xbanalnieskomplikowanax dodano: 13 sierpnia 2011

[Cz.2] Pragnęła się odwrócić ale zwyczajnie nie miała siły. Poczuła muśnięcie ust na swojej szyi. - Wróciłem Mała... - wyszeptał. W odpowiedzi usłyszał tylko ciszę. - No powiedz coś. Cokolwiek. - wydukał. Po krótkiej chwili odwrócił jej twarz w swoją stronę. jej powieki były przymknięte a z nosa lała się krew. Chwycił ją za nargarstek próbując wyczuc puls. Nic. Zero. Z dłoni wypadła jej pusta strzykawka. po swoim uszczęśliwiaczu. To był koniec. Stracił ją. Spóźnił się ze swoimi uczuciami o kilka tygodni. Skończyła wszystko. Skończyła z nim. Skończyła ze sobą.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć