 |
|
Bo ona ma pięć różnych uśmiechów: pierwszy, gdy coś ją naprawdę rozśmieszy; drugi, gdy śmieje się z grzeczności; trzeci, gdy snuje plany; czwarty, gdy śmieje się z siebie; a piąty? piąty, gdy go widzi :)
|
|
 |
|
Każdy błysk w Jego oczach wywoływał u niej gęsią skórkę. Jego spojrzenie hipnotyzowało, a ton Jego głosu był niczym ulubiona piosenka, którą chciała nagrać na płytę i odtwarzać bez końca...
|
|
 |
|
i za każdym razem kiedy patrzę na Ciebie nie mogę wyjaśnić co czuję w środku.oddać życie za Twoje spojrzenie...
|
|
 |
|
Codziennie myślę odpuszczę sobie ale nie... bo póżniej Cię widzę i zdaje sobie sprawę że Cię kocham.
|
|
 |
|
Nie jesteś jakiś super fajny. Nie myślę o tobie 24h na dobę. I nawet nie jaram się tobą, gdy cię widzę. Ale masz w sobie coś, co sprawia, że chcę chodzić do miejsca, gdzie 'przez przypadek' mogłabym cię spotkać.
|
|
 |
|
- Wiesz co jest najgorsze? - Co ?! - Kiedy kochasz kogoś bez wzajemności , a potem okazuje się , że czuł to samo...
|
|
 |
|
Perfekcyjnie opanowane udawanie obojetnosci.
|
|
 |
|
a fałszywy uśmiech towarzyszy ci na każdym kroku . !
|
|
 |
|
wiesz, już nie rozumiem nic, już nic nie kumam,już nie umiem żyć, nie umiem być,już nie umiem czuwać, już nie umiem nic..
|
|
 |
|
zdradę jesteś w stanie wybaczyć. bo Ci zależy. bo nie chcesz go stracić. ale świadomości, i cichych szeptów Twojej podświadomości w kółko powtarzającej Ci, że dotykał jej dokładnie tak samo jak Ciebie - nie uciszysz.
|
|
 |
|
największą ironią jest fakt, że nawet w najgorszym momencie mojego życia byłbyś pierwszą i zapewne jedyną osobą na uśmiechnięcie do której bym się zdecydowała.
|
|
 |
|
nic nie pobije momentu, kiedy rozklejam się przy nim jak stary trampek, a on zaczyna całować moje kanaliki łzowe łudząc się, że przemówi im w ten sposób do rozumu.
|
|
|
|