 |
|
Dziewczyny, mam problem... kręciłam z typem, byliśmy bardzo blisko, później okazało się, że ma dziewczynę a ze mną to były 'spontany', wyrzucili go ze szkoły, i z internatu, więc wyjechał do domu. Zaręczył się ze swoją dziewczyną, a dowiedziałam się, że nie tylko ze mną ja zdradzał. Myślicie, że powinnam uświadomić jego dziewczynę?
|
|
 |
|
Zaręczył się ;ooooooooooooo
|
|
 |
|
Moje zielone, wielkie, i pełne radości oczy, mają teraz puste i nic nie znaczące spojrzenie. Zmieniłeś rytm bicia mojego serca, spojrzenie i kolor oczu, ale wspomnień nigdy mi nie zabierzesz. / Stostostopro .
|
|
 |
|
Kiedy zobaczysz mnie w wielkiej bluzie, z krótkimi niepomalowanymi paznokciami, w koku, i z fajką w ustach, wiedz że mam problem. / Stostostopro .
|
|
 |
|
Siedziała na zimnej podłodze z kolejną butelką jacka danielsa, i patrzyła się tępo przed siebie. Nie czuła łez spływających po policzkach, które rozmazały cały makijaż, nie czuła nic. Poczuła zimny powiew powietrza, miała wrażenie, że ktoś jest obok niej, nagle usłyszała wyraźny jego głos "Skarbie jestem przy Tobie, przepraszam, że Cię opuściłem, ale pamiętaj, że Cię kocham." rozejrzała się szybko jednak nikogo nie było, ale wiedziała, że wcale jej się nie przesłyszało. Łzy popłynęły po jej policzkach, a ból zaczął rozrywać jej wnętrze. Bo go już nie było, była tylko ona , całkiem sama.
|
|
 |
|
Jej wzrok po podłodze, rozsypał się jak korale. / Diox ♥
|
|
 |
|
gdybym miała napisać mu co myślę, i pisać w przekonaniu, że tego nie wyślę, a później jednak nacisnąć enter - wolałabym skoczyć z mostu, mniej by bolało. / veriolla
|
|
 |
|
Kręcisz mnie, mogę się z Tobą przelizać, a później udawać że Cię nie znam? To takie w Waszym stylu. / Stostostopro .
|
|
 |
|
Mogę Cię nienawidzić, ale zawsze w głębi serca będę Cię kochać. / Stostostopro .
|
|
 |
|
Przez cztery dni piłam codziennie wódę, a i tak kurwa o Tobie nie zapomniałam.. / Stostostopro .
|
|
 |
|
[cz.1] kochanie moje najcudowniejszy, mężczyzno mojego życia. pewnie w niektórych momentach uznasz, że się powtarzam, ale mało istotne. będę Ci jak mantrę w kółko wałkować o tym jaki jesteś dla ważny. o tym jak bardzo Cię kocham. zanim Cię poznałam miałam wiele marzeń, celów ambicji. mam je nadal. jednak pojawiając się, zmiotłeś je na dalszy plan. bo teraz to Ty jesteś moim największym marzeniem. życie z Tobą nim jest. moim celem jest nasze wspólne życie przepelnione do cna miłością, bezgranicznym zaufaniem no i dzikim seksem w chwilach wolnych, oczywiście. i wiem, że kocha się za nic. ale mam setki powodów. samo to, że jesteś, że zawsze mogę na Ciebie liczyć nim jest.
|
|
 |
|
[cz.3]nie potrafię słowami wyrazić mojej wdzięczności za to, że Cię mam. nie spodziewałam się, że coś tak prymitywnego jak serce może pałać tak ogromnym uczuciem, wiesz kocie? nigdy nie kochałam tak mocno. uwielbiam Cię. jesteś moim ideałem, chociaż takie nie istnieją. moją chorą imaginacją białego księcia. podoba mi się w Tobie dosłownie wszystko. nigdy się nie zmieniaj. przenigdy. bo kocham Cię za to jaki jesteś. akceptuję każdą z Twoich wad jak i zarówno zalet. to, że chcę spędzić resztę mojego życia obok Twojego boku jest już wiadome. kiedy już sobie razem zamieszkamy, chcę budzić się każdego poranka obok Ciebie. chcę otwierać oczy ze świadomością, że mam obok najcudowniejszego człowieka jakie kiedykolwiek poznałam i jest tylko mój. na zawsze. że będę mogła do niego szeptać w ostatnich sekundach mojego życia ... odchodzić ze świadomością, spędziłam życie tak jak tego chciałam.
|
|
|
|