 |
wszystko ma wartość, nie wszystko ma cenę.
|
|
 |
Tym razem schowałam uczucia do torebki i postanowiłam się bawić. Nie czekałam na żadną wiadomość następnego dnia, żadne zobowiązania nie wchodziły w grę. Różnica jest diametralna, nie boli. Nie jestem niewolnikiem swoich uczuć, a to chciałam przezwyciężyć. Przestałam marzyć o tej miłości, która miała być przez całe życie. Ja już chyba nigdy jej nie ujrzę w nikim, a tym bardziej w sobie.estate
|
|
 |
pamiętaj, najwięcej strachu kryje się w głowie.
|
|
 |
Życie to ciągła dyplomacja.
|
|
 |
mówię to co myślę i traktuję ludzi tak jak oni mnie. proste.
|
|
 |
zależało mi na kimś, kto będzie moją kotwicą, wiesz? (…) kto będzie dzwonił dzień w dzień z pytaniem, czy wszystko w porządku. pobiegnie w środku nocy do apteki, gdy zachoruje. będzie tęsknił, jak wyjadę. i kochał, bez względu na wszystko.
|
|
 |
zawsze wszystko zaczyna się psuć, gdy dochodzimy do wniosku, że jesteśmy szczęśliwi.
|
|
 |
Musisz brać za siebie odpowiedzialność. Nie możesz zmienić okoliczności, pór roku, ani wiatru, ale możesz zmienić siebie. To jest coś, nad czym masz władzę.
|
|
 |
czasami musisz zniknąć. odwrócić się na pięcie i zobaczyć świat bez niektórych osób. jeśli ktoś Cię nie docenia, nie stój obok, nie połykaj tłumionych łez, po prostu odejdź. daj temu komuś szansę na zobaczenie życia bez Ciebie. bez Twojego uśmiechu, ciągłych rozmów, humorków. nabierz szacunku do samej siebie, nie pojaw się w tym samym miejscu co zawsze. daj komuś szansę zatęsknić i pomyśleć: lepiej umrzeć niż istnieć osobno.
|
|
 |
nie warto się dla kogoś zmieniać. jeżeli ktoś odejdzie nie będziesz miał ani kogoś ani siebie.
|
|
 |
Czasami wydaje mi się, że już jest lepiej, że wszystko idzie w dobrą strone i w końcu uda mi się wyjść na prostą, ale wystarczy chwila i znów wszystko wraca. Wszystko o czym próbowałam zapomnieć przez cały ten czas znów wróciło ze zdwojoną siłą przez co utrudnia normalne funkcjonowanie. Wróciła cała przeszłość, wspomnienia, uczucia, które tak bardzo bolą. Dlaczego to wszystko musi być takie trudne? Dlaczego nie potrafię uwolnić się od przeszłości i w końcu normalnie żyć? / s.
|
|
 |
"Kocham Cię", "jesteś dla mnie ważna", "nie chce innej, mam Ciebie" - powtarzał, a ja mu wierzyłam. Wierzyłam w każde jego słowo, które tak naprawdę nic nie znaczyło, bo dla niego byłam tylko opcją. / s
|
|
|
|