 |
|
To się dzieje samoistnie, dosłownie tak jakbym nie miała w tym najmniejszego udziału. Nie jak marionetka, po prostu tak, jakby gdzieś istniał przełącznik, zmieniający chwilowe zaprogramowanie. Nie mam na to wpływu. A kolejne maski są coraz bardziej przerażające. I wpijają się w moją skórę, i tak cholernie boli zdejmowanie ich.
|
|
 |
|
dla Ciebie istnieje, dla Ciebie oddycham, dla Ciebie pachne grzechem.
|
|
 |
|
lubię się z Tobą zaszywać, lubię Ciebie nadużywać..
|
|
 |
|
Proszę, nie pozwól mi przekonać się, że jesteś taki sam jak wszyscy…
|
|
 |
|
Ciągle jeszcze istnieją wśród nas anioły. Nie mają wprawdzie żadnych skrzydeł, lecz ich serce jest bezpiecznym portem dla wszystkich, którzy są w potrzebie.
|
|
 |
|
Zostanę przy Tobie, nie pytam czy mogę.
|
|
 |
|
Są ludzie, których potrzebuję. Są ludzie których kocham. I są ludzie tak jak Ty, których się potrzebuje, bo się ich tak bardzo kocha.
|
|
 |
|
zapomnij, że grasz, niech złudzenie trwa
|
|
 |
|
odejdziesz wiem, dziś okłam mnie
|
|
 |
|
złudzeniem karm mnie, karm
|
|
 |
|
wybrałeś to sam, zacząłeś, więc graj
|
|
  |
|
przepraszam, że nie jestem idealna.
|
|
|
|