 |
|
Wolałem wyjść niż się otworzyć,
Pić niż coś naprawić,
Wtedy nie byłbym zdziwiony,
Gdybyś chciała mnie zostawić !
|
|
 |
|
Natura jest czyms co odróznia nas od zwierząt i reszty stworzenia a przejawia się w tym ze myślimy i czujemy .
|
|
 |
|
Zrozum i poczuj jak Twoje serce staje się wolne
|
|
 |
|
Ich spojrzenia takie same, a Ty, podnieś głowę
|
|
 |
|
Nie zabijaj energii, bo wraca, podaj dalej, daj jej nowe życie
Przestań przepraszać
|
|
 |
|
Czuję ból co pozwala mi z Nimi dotykać Ziemi
Upadam razem z Nimi, by wstawać tak jak Oni
Oddaję kawałek serca, to rana co się nie goi
|
|
 |
|
Różni nas stan, tempo, rytm, bicie serca
|
|
 |
|
Otwieram oczy, widzę mój Wszechświat
On rozszerza źrenice jak przełknięta tabletka
|
|
 |
|
Nie boję się nieznanego, tylko stracić to co znam
|
|
 |
|
Uwolnić siebie od siebie, o to chodzi w zasadzie
|
|
 |
|
Namacalny bezsens, gorzki posmak życia niesmak
Moja ponura autorefleksja
|
|
 |
|
Czasami coś po prostu pęka. Bez żadnego powodu, nie ma wielkiej kłótni czy rozczarowań. Z dnia na dzień zaczynacie się od siebie oddalać i nic z tym nie możecie zrobić. Próbujecie. Nie umiecie nawet powiedzieć czy Wam przykro, bo ten koniec przyszedł tak naturalnie jak zmiana pory roku.
|
|
|
|